Papierosy powodują więcej zgonów i chorób, niż sądzono

Departament zdrowia USA ostrzegł, że palenie papierosów wpływa na występowanie u ludzi 10 schorzeń, których dotychczas z nim nie łączono, m. in. cukrzycy i artretyzmu.

Departament podaje w swym raporcie, że palenie papierosów przyczynia się do śmierci 480 tys. Amerykanów rocznie. To zdecydowanie więcej, niż szacowano wcześniej, mimo że, jak pokazują statystyki, w USA pali się coraz mniej i coraz rzadziej. Ponadto, papierosy są tzw. czynnikiem wywołującym w przypadku 10 chorób, z którymi do tej pory nie były kojarzone, m.in. cukrzycy, raka jelita grubego, artretyzmu i zaburzeń erekcji.

Podobny raport z 1964 r., wskazujący na papierosy, jako na przyczynę raka płuc i krtani, a także zapalenia oskrzeli, doprowadził do pojawienia się ostrzeżeń na paczkach, zakazu reklamy wyrobów tytoniowych i innych regulacji. Dzięki temu, liczba palących Amerykanów spadła z 42% w 1965 r. do 18,1% w 2012 r. Jednak, jak donosi najnowszy raport, budowa i skład papierosów mogą dziś być nawet bardziej niebezpieczne, niż w latach 50. M.in. dlatego, że zastosowanie wentylowanych filtrów sprawia, iż palacze zaciągają się mocniej, przez co toksyczne substancje przenikają głębiej do płuc. Ponadto, zakrywają oni perforowane filtry palcami i wargami, co praktycznie zmniejsza ich skuteczność do zera.

Amerykanie mają dziś do dyspozycji więcej środków ułatwiających zerwanie z nałogiem, jednak nie są do tego tak agresywnie zachęcani, jak niegdyś, ze względu na ograniczenie funduszy na kampanie antynikotynowe. Według szacunków zamieszczonych w raporcie, odsetek palaczy w USA może się utrzymać do 2050 r. na poziomie 15%, mimo rządowych planów, by obniżyć go do 12%, do 2020 r. A przy tym, w wyniku palenia przedwcześnie umrze 5,6 mln osób, które dziś nie mają jeszcze 18 lat.

W ostatnich 50 latach liczba przedwczesnych zgonów, związanych z paleniem, sięgnęła 20 mln.

Palenie tytoniu przez lata łączono z 20 różnymi schorzeniami, takimi jak rak płuc, choroby serca, udary czy astma. Obecny raport departamentu zdrowia rozszerzył ten katalog m.in. o raka wątroby, cukrzycę i reumatoidalne zapalenie stawów. Ponadto, po raz pierwszy stwierdzono, że prawdopodobieństwo śmierci w wyniku chorób związanych z paleniem jest tak samo duże u kobiet, jak i u mężczyzn. Palenie przyczynia się do cukrzycy, ograniczając skuteczność działania insuliny. Dym wywołuje zapalenie prowadzące do artretyzmu i, wraz z nikotyną, ogranicza przepływ krwi, powodując zaburzenia erekcji. Po raz pierwszy stwierdzono także, że bierne palenie zwiększa ryzyko udaru o 20-30%. Znacznie wzrosło też zagrożenie rakiem płuc wśród palaczy, zarówno u mężczyzn, jak i kobiet.

Wzrost zachorowań na raka płuc raport przypisał zastosowaniu filtrów wentylowanych i zwiększeniu stężenia występujących w tytoniu nitrozoamin. Filtry te po raz pierwszy zastosowano we wprowadzonych w latach 70. papierosach typu „light”, o mniejszej zawartości nikotyny, reklamowanych jako mniej szkodliwe. W 2010 r. zakazano oznaczania papierosów jako „light”, jednak wciąż cieszą się one ogromną popularnością, funkcjonując pod zmienionymi nazwami. Badania wykazały też wzrost stężenia rakotwórczych nitrozoamin w tytoniu produkowanym w USA, co może mieć związek nowymi metodami jego suszenia.

Na podst. Cigarettes Tied to More Deaths, Types of Illness, Mike Esterl, The Wall Street Journal

 

 

Sieci społecznościowe

Tagi