Udawana operacja kolana tak samo skuteczna, jak prawdziwa

Według najnowszych badań, które zapewne wywołają debatę na temat sensowności jednego z najbardziej powszechnych zabiegów ortopedycznych, u niektórych pacjentów udawana operacja łękotki daje takie same skutki, jeśli chodzi o redukcję bólu i innych objawów, jak prawdziwa.

Łękotka to kawałek chrząstki w kształcie półksiężyca, który działa jak amortyzator między górną i dolną częścią stawu kolanowego. Jej uszkodzenie może spowodować oderwanie się kawałków chrząstki, co – jak dotąd sądzili lekarze – utrudnia działanie stawów, wywołując ból i poczucie sztywności. Z tego powodu, w samych tylko Stanach Zjednoczonych co roku operuje się nawet 700 tys. osób.

Jednak fińscy naukowcy przeprowadzili eksperyment, w którym jedną grupę ludzi poddano prawdziwej operacji łękotki, a drugą – symulowanej (pacjenci byli uprzedzeni, że istnieją dwie możliwości, ale nie wiedzieli, co dokładnie ich czeka). Po roku w obu grupach stwierdzono bardzo zbliżoną poprawę stanu zdrowia. Co prawda, w gdzieniegdzie działanie rzeczywistego zabiegu objawiło się wcześniej, lecz po 12 miesiącach wszelkie różnice zniknęły.

 

Na podst. Fake Knee Surgery as Good as Real Procedure, Study Finds, Joseph Walker, The Wall Street Journal

Wyniki badania przypuszczalnie wywołają debatę nad operacją nazywaną częściowym usunięciem łękotki, na którą Amerykanie wydają łącznie nawet 4 mld dol. rocznie.

Jednak, zdaniem niektórych lekarzy, stosunkowo mała grupa testowa – 146 pacjentów – sprawia, że wyniki eksperymentu trudno uznać za rozstrzygające.

Teppo L.N. Järvinen, jeden z autorów badania, powiedział, że nie jest przekonany, czy odkrycie będzie miało znaczący wpływ na praktykę kliniczną. Już wcześniej wykazano, że w przypadku pacjentów cierpiących na naderwanie łękotki albo chorobę zwyrodnieniową stawów fizykoterapia jest równie skuteczna, co zabiegi chirurgiczne, ale lekarze nadal zalecają to drugie.

Częściowe usunięcie łękotki to stosunkowo mało inwazyjna operacja, w której chirurdzy, metodą artroskopową, eliminują naderwane elementy chrząstki. W badaniu, grupa kontrolna została poddana narkozie, a druga - znieczuleniu miejscowemu. Członkowie drugiej grupy spędzili określony czas na sali operacyjnej, a do ich kolan przykładano narzędzia chirurgiczne, aby mieli wrażenie, że faktycznie są operowani.

Symulowane operacje, podobnie jak placebo stosowane w badaniach leków, mają kluczowe znaczenie w ocenie skuteczności zabiegów chirurgicznych. Służą określeniu, na ile czynniki psychologiczne wpływają na poprawę samopoczucia pacjentów. Są jednak rzadziej stosowane, niż placebo, gdyż nacinanie skóry wiąże się z ryzykiem, jak infekcje czy niekontrolowane krwawienie.

Fińskie zespół objął badaniem osoby między 35, a 65 rokiem życia, u których naderwanie łękotki wystąpiło z czasem, a nie w wyniku jednej, poważnej kontuzji. Z eksperymentu trzeba było wykluczyć wielu pacjentów, m.in. tych, którzy cierpieli też z powodu innych obrażeń czy przechodzili wcześniej operację kolana. W ten sposób, wyselekcjonowano osoby, którym operacja mogła przynieść największe korzyści.

Sieci społecznościowe

Tagi