10 powodów, by wybrać fundusz (nie)aktywny – cz. 2

Istnieje 10 powodów, bardzo na czasie, by teraz wybrać aktywne zarządzanie. W rzeczywistości, tak zatytułowała swój artykuł reklamowy Janus Capital Group, prowadząca rodzinę funduszy inwestycyjnych. Uważam go za rodzaj inwestycyjnego porno. To, oczywiście subiektywna opinia. Po zapoznaniu się z moją analizą, sami będziecie mogli stwierdzić, czy się z nią zgadzacie. Oto kolejne powody- antypowody:

Powód 5: Wykorzystanie atrakcyjnych wycen Janus zauważa, że wyceny akcji są poniżej historycznych średnich i twierdzi, że są szczególnie atrakcyjne, biorąc pod uwagę środowisko niskich stóp procentowych. Aktywni menedżerowie są w stanie najlepiej wykorzystać to zjawisko, bo mogą wyszukać błędnie wycenione akcje.

Fakty: Nie ma żadnych dowodów na to, że aktywni menedżerowie sprawdzają się lepiej, gdy wyceny są niższe. Ponadto, wyceny w rzeczywistości są powyżej średnich historycznych (znacznie, według niektórych mierników). Wskaźnik Shiller CAPE 10 wynosi 23, jego średnia to 16,5, a mediana 16. Cliff Asness odkrył, że ilekroć Shiller CAPE 10 był w przedziale 21,1-25,1, średnie realne zwroty z akcji w następnych 10 latach wynosiły ok. 1%. Powód 4: Rośnie liczba fuzji i przejęć Aktywni menedżerowie mogą wyszukiwać błędnie wycenione spółki, które mają zostać wykupione i skorzystać na wzroście cen udziałów, który zazwyczaj towarzyszy przejęciu. Takie firmy często są niedoceniane, czyli ich udział w indeksach jest zaniżony.

Fakty:Ponownie mamy tu do czynienia z przewagą tylko w teorii. Brak dowodów, że aktywni menedżerowie potrafią regularnie ją wykorzystywać, aby osiągać lepsze wyniki, niż dostosowany do ryzyka benchmark.

Powód 3: Tonąć, czy płynąć Janus donosi, że ekonomiści spodziewają się powolnego wzrostu w tym roku. Biorąc pod uwagę brak silnego prądu wznoszącego, pomocne może się okazać powierzenie aktywnemu menedżerowi zadania znalezienia łodzi o największej wyporności.

Fakty: Teoretycznie, OK. Ale w praktyce, szanse są tak małe, że lepiej nie próbować. Pamiętajcie: prawie wszystko jest możliwe, tylko nie to, że wszyscy aktywni menedżerowie pokonają odpowiednie, dostosowane do ryzyka benchmarki. Nie ma dowodu na to, że podczas powolnego wzrostu radzą sobie lepiej, niż podczas szybkiego.

Powód 2: Najbardziej aktywni menedżerowie osiągają lepsze wyniki, niż indeksy Janus cytuje badanie, według którego, najbardziej aktywni menedżerowie (ci, których alokacja najbardziej różni się od benchmarku), zazwyczaj osiągają lepsze wyniki, niż rynek.

Fakty: O tym badaniu i jego niedociągnięciach pisałem już kilkakrotnie. Jego oczywistą wadą jest to, że wymaga sprawdzenia w dłuższej perspektywie. Dane z lat 80. zostały zignorowane. A to tylko wierzchołek góry lodowej.

Powód 1: Dąż do bycia ponadprzeciętnym Według Janusa, na dłuższą metę i w obrębie normalnych cykli rynkowych, pasywne inwestowanie w akcje oznacza akceptowanie co najwyżej umiarkowanych wyników. Wybór odpowiedniego, aktywnego menedżera daje szansę na wybicie się ponad średnią.

Fakty: To największa ściema ze wszystkich. Pasywne inwestowanie nie daje średnich zwrotów. Daje zwroty rynkowe, pod odliczeniu bardzo niskich opłat. Aktywne inwestowanie daje zwroty rynkowe, po odliczeniu wysokich opłat. Warren Buffett podsumował to tak: „Dla większości inwestorów, zarówno indywidualnych, jak i instytucjonalnych, najlepszym sposobem na inwestowanie w popularne akcje są fundusze indeksowe, które pobierają minimalne opłaty. Ci, którzy będą trzymać się tej ścieżki, z pewnością osiągną lepsze rezultaty netto (po uwzględnieniu opłat i kosztów) niż te, które może zapewnić większość zawodowych inwestorów. Serio, koszty mają znaczenie". Janus próbuje tutaj zagrać na ludzkiej potrzebie bycia ponadprzeciętnym. Prawda jest taka, że jeśli chcesz to osiągnąć, wystarczy inwestować w fundusze indeksowe. To sposób na osiągnięcie ponadprzeciętnych zwrotów netto. 

 

Na podst.  10 Reasons To Go Active—Not, Larry Swedroe, Index Universe

Sieci społecznościowe

Tagi