4 powody, dla których strategie średniej kroczącej są zbyt ryzykowne

Jest w tym ironia, ponieważ uważa się, że strategie te redukują zmienność, która w innym wypadku towarzyszyłaby zakupowi i trzymaniu akcji.

Zapoznałem się badaniami wyników strategii średniej kroczącej w minionym stuleciu. Nawet w najbardziej idealnych warunkach wyniki te rozczarowywały. Przez całe lata czy wręcz dekady były gorsze, niż w przypadku prostej strategii „kup i trzymaj". W sytuacjach nieidealnych średnie kroczące potrafiły być niebezpieczne.

To nie znaczy, że żadna ze zbadanych strategii średniej kroczącej nie była zdolna pobić podejścia „kup i trzymaj". Ale nawet jeśli pokonywały rynek przez cały analizowany okres, często w znaczących przedziałach czasu dawały gorsze wyniki. W każdym przypadku zapalały się statystyczne światła alarmowe, gdy odkrywałem, że ta sama strategia działa z jedną średnią rynkową, ale nie z innymi.

W najprostszym ujęciu, strategie te zalecają inwestowanie w akcje, gdy indeks rynkowy jest większy niż średnia krocząca i uciekanie w gotówkę, gdy jest poniżej średniej. Ale diabeł tkwi w szczegółach.

Na przykład, jaki okres jest optymalny dla średniej kroczącej? Jaki, kalkulując ją, powinniśmy wybrać rynek? Jakiej metody należy użyć, by zredukować częstotliwość transakcji?

Metodologiczne szczegóły są ważne także wtedy, gdy badamy efektywność średniej kroczącej. Czy mamy uwzględnić dywidendę, oprocentowanie gotówki, koszty transakcyjne.

David Aronson, profesor finansów z Baruch College, twierdzi w książce „Analiza techniczna oparta na dowodach", że przy ocenie skuteczności danej strategii ważne jest, by wiedzieć, jakie inne strategie były badane. Przy 95 proc. przedziale ufności powinniśmy oczekiwać, że 5 strategii z każdych 100 okaże się korzystniejsze, niż przypadkowe szczęście.

Przeanalizowałem ponad 170 strategii średniej kroczącej. Przez lata były też badane setki innych. Tylko nieliczne pokonywały „kup i trzymaj".

Badanie, z którego wysnułem swoje wnioski, było następujące: gdy strategia była realizowana na giełdzie, każdy portfel oparty na średniej kroczącej, który konstruowałem, osiągał zwrot rynkowy, kalkulowany przez Centrum Badań Cen Papierów Wartościowych, czyli zwrot ważony wartością praktycznie wszystkich publicznie notowanych, amerykańskich spółek, włączając w to dywidendy.

Gdy strategia była realizowana poza rynkiem, portfel zarabiał stopę procentową 1-miesięcznych bonów skarbowych. Baza danych została stworzona przez profesora Eugene'a Famę, tegorocznego laureata Nagrody Nobla i Kena Frencha. Symulację rozszerzyłem do 1927 r., od którego zaczynają się dane w bazie Famy i Frencha.

Oto 4 najważniejsze wnioski:

  • Nawet najlepsza strategia średniej kroczącej nie zawsze się sprawdza.
  • Prowizje pogarszają nawet najlepsze strategie średniej kroczącej, więc redukcja częstotliwości transakcji jest tu kluczowa.
  • Krótsze średnie kroczące pokonują dłuższe średnie jedynie wtedy, gdy nie uwzględnia się prowizji.
  • Jeśli chodzi o średnie kroczące, nie wszystkie indeksy rynkowe są takie same.

 

Na podst.4 reasons moving-average strategies are too risky, Nate Vernon, MarketWatch

Sieci społecznościowe

Tagi