Badania wykazały, że weganie mają niski poziom kwasów tłuszczowych omega-3

Jeśli jesteś weganinem, zadbaj o swój mózg, bo jak raz nabawisz się demencji, będzie za późno, żeby coś na to poradzić. Regularnie sprawdzaj poziom kwasów omega-3 we krwi.

W dzienniku Clinical Nutrition ukażą się niedługo wyniki badania zawartości kwasów tłuszczowych omega-3 we krwi wegan. Wzięło w nim udział 160 wegan, którzy nie stosują suplementów diety zawierających kwas dokozaheksaenowy (DHA) i kwas eikozapentaenowy (EPA).

DHA i EPA tworzą „indeks omega-3”. Wyraża on procentową zawartość DHA i EPA (jeśli chodzi o wszystkie kwasy tłuszczowe) w błonach komórkowych czerwonych krwinek. Sugeruje się, że niski indeks omega-3 (poniżej 4%) stanowi czynnik ryzyka w chorobach serca. W przypadku uczestników badania, średnia wartość indeksu wynosiła 3,7%. Aż u 64% z nich odnotowano poziom niższy niż 4%, u 27% niższy niż 3%, a u ok. 1% poniżej 2%. Te wyniki potwierdzają moje obserwacje z ostatnich 25 lat. Widziałem tysiące wegan albo prawie wegan, którzy doświadczali problemów zdrowotnych, związanych z niedoborem kwasów omega-3.

Czy ci weganie po prostu nie jedli wystarczająco dużo siemienia lnianego, nasion chia (szałwii hiszpańskiej) i orzechów włoskich? W pokarmach tych można znaleźć kwas tłuszczowy omega-3, zwany ALA, który jest prekursorem DHA i EPA. Jednak skuteczność przekształcania ALA w DHA i EPA bardzo się różni w zależności od osoby, ze względu na wpływ licznych czynników dietetycznych i genetycznych. Wśród uczestników badania średnie spożycie ALA było całkiem wysokie (3,4 grama na dzień), dwukrotnie wyższe, niż zalecane przez Amerykański Instytut Medycyny. Nie stwierdzono jednak korelacji między większym spożyciem ALA, a wyższym indeksem omega-3, co sugeruje, że większy wpływ na poziom DHA i EPA ma efektywność konwersji, niż ilość przyjmowanego ALA. Potwierdzają to inne badania, a także moje doświadczenie. Widziałem to u wielu pacjentów: spożywanie pokarmów bogatych w ALA nie wystarcza, często konieczne jest stosowanie suplementów.

Głównym niebezpieczeństwem związanym z niedoborem DHA i EPA w diecie, połączonym ze słabą zdolnością przetwarzania ALA, jest podwyższone ryzyko kurczenia się mózgu, wraz z wiekiem. Kwasy tłuszczowe omega-3 stanowią kluczowy element błon komórkowych w ludzkim mózgu. Niskie poziomy DHA we krwi powiązano ze spadkiem zdolności poznawczych u osób starszych i z Alzheimerem. Liczne badania wykazały, że wyższe poziomy DHA i/lub EPA są skorelowane z większą objętością mózgu albo jego lepszym funkcjonowaniem. Według najnowszego z nich, opublikowanego z Neurology, wyższy indeks omega-3 można powiązać z większą objętością mózgu u starszych kobiet – dotyczy to objętości całkowitej, a także objętości hipokampu, obszaru mózgu uczestniczącego w formowaniu i magazynowaniu pamięci długotrwałej. Ponadto, zaobserwowano, że starsi dorośli, przyjmujący suplementy zawierające kwasy omega-3, łatwiej się uczą i mają lepszą pamięć.

Zachowanie odpowiednich poziomów kwasów omega-3 jest kluczowe, jeśli chodzi o dbanie o zdrowie mózgu, u starszych osób. Niebezpiecznie jest zakładać, że ciało wytworzy niezbędną ilość DHA, zwłaszcza jeżeli stosuje się dietę nutritariańską i chce się dożyć wyjątkowo późnego wieku. Lepiej wybiegać myślami naprzód. Zaplanuj przyszłość swojego mózgu, bo jak raz nabawisz się demencji, będzie za późno, żeby coś na to poradzić. W każdym razie, albo sprawdzaj poziom kwasów omega-3 we krwi, albo używaj suplementów, albo jedno i drugie.

 

Na podst. Research Reveals Vegans Have Low Omega-3 Levels, Dr. Fuhrman

Sieci społecznościowe

Tagi