Benedyktyński styl życia: SŁUCHAJ cz.1 o. Włodzimierz Zatorski OSB

Program dla życia zasadniczo nakreślił św. Benedykt w Prologu do swej Reguły. Prawdopodobnie jednak pierwotnym źródłem tego tekstu była katecheza mystagogicznej z II wieku, czyli katecheza dla nowo ochrzczonych wprowadzająca ich w misterium życia chrześcijańskiego. Stąd jest to po prostu program życia dla wszystkich chrześcijan. Tekst rozpoczyna się słowami:

1 Słuchaj, synu, nauk mistrza i nakłoń [ku nim] ucho swego serca. Napomnienia łaskawego ojca przyjmuj chętnie i wypełniaj skutecznie, 2 abyś przez trud posłuszeństwa powrócił do Tego, od którego odszedłeś przez gnuśność nieposłuszeństwa.

Kluczem do duchowości biblijnej, a w szczególności duchowości benedyktyńskiej jest pierwsze słowo Prologu: „Słuchaj”. Przy czym odnosi się ono do słuchania i myślenia sercem. Ten program nawiązuje to do tradycji biblijnej wyrażającej się codzienną modlitwą Izraelity (Szema Izrael) zapisanej w Księdze Powtórzonego Prawa:

4 Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem − Panem jedynym. 5 Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. 6 Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. 7 Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu (Pwt 6,4−7).

Ze słuchaniem słów Boga i wypełnianiem ich Biblia wiąże obietnicę osiągnięcia pełni życia. Tak jest w całym Piśmie świętym. O tym także mówi Pana Jezusa, który wzywa: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha! (Mk 4,9). Umiejętność słuchania i usłyszenia tego, co istotne jest rozstrzygająca. Mistrzem, którego należy słuchać, jest oczywiście Chrystus, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus (Mt 23,10). Opat jest jedynie zastępcą Chrystusa na ziemi (zob. RegBen 2,2), stąd posłuszeństwo należy się konkretnemu człowiekowi o tyle, o ile prawdziwie reprezentuje jedynego Mistrza. Cała mądrość Reguły i całej tradycji monastycznej polega na tym, że mnisi starali się rzeczywiście Ewangelię wprowadzić w życie zgodnie ze słowami Pana Jezusa:

24 Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. 25 Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. 26 Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. 27 Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki (Mt 7,24−27).

Największym problemem w chrześcijaństwie, jak się wydaje, jest rozdarcie pomiędzy deklarowanymi zasadami wiary, a tym, czym naprawdę żyjemy. Nasza wiara nie przekłada się realnie na życie, co oznacza, że naszą wiarę przeżywamy abstrakcyjno-intelektualno-estetycznie. Reguła św. Benedykta jest próbą wprowadzenia Ewangelii w życie określonej grupy ludzi. Jej żywotność przez ok. 1 500 lat wskazuje, że jest to trafiona próba interpretacji Ewangelii w praktykę życia.

Dalsze słowa Prologu wskazują adresata Reguły:

3 Do ciebie więc kieruję teraz moje słowa, kimkolwiek jesteś ty, co wyrzekasz się własnych chęci, a chcąc służyć pod rozkazami Chrystusa Pana, prawdziwego Króla, przywdziewasz potężną i świętą zbroję posłuszeństwa.

Problem wyrzekania się „własnych chęci”, po łacinie: propriis voluntatibus, czyli czegoś, co się pojawia w naszej woli, jest sprawą niezmiernie ważną, a obecnie najczęściej całkowicie nierozumianą. Dzisiaj wydaje się, że realizacja naszych pragnień jest szczytem szczęścia. Tego zresztą sobie zazwyczaj życzymy. Natomiast w całej duchowości monastycznej pójście za wolą własną jest uważane za zgubne. Żeby to zrozumieć, trzeba sobie uświadomić istniejący w nas mechanizm wewnętrznej walki. Kiedy przyjrzymy się temu, co się w nas dzieje, to zauważymy, że myśli, uczucia, pragnienia, obrazy, lęki itd. w nas się pojawiają, że one wszystkie na nas przychodzą. Powtarzając za ks. Józefem Tischnerem możemy powiedzieć, że „ktoś mi myśli”. Mnisi nazywali te przychodzące na nas myśli i uczucia logismoi. Aby zrozumieć potrzebę posłuszeństwa, trzeba zrozumieć sens tej duchowej walki. Niektóre logismoi pochodzą od Boga, dobrych duchów lub dobrej natury człowieka, natomiast inne pochodzą od złych duchów i złych skłonności upadłej natury człowieka. Sztuka życia polega w istocie na umiejętności rozróżnienia dobrych myśli od złych i wyborze dobrych, a odrzuceniu złych. W Nowym Testamencie ta wewnętrzna walka wyraża się napięciem istniejącym pomiędzy duchem i ciałem.

16 Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. 17 Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie (Ga 5,16−17).

Przy czym ciało w pojęciu św. Pawła nie sprowadza się do fizyczności i zmysłowości, ale to my w naszym zaangażowaniu na świecie, na którym, jak pisze św. Jan, panują: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia (1 J 2,16). „Pożądliwość ciała” to wszelki rodzaj rozkoszy – obżarstwo, erotyczne wyżycie, narkotyki, używki, hazard, gry komputerowe, sporty ekstremalne itp. – czyli wszystko co daje człowiekowi przyjemność i zaspokojenie żądz. „Pożądliwość oczu” to wszelka chęć posiadania, zdobywania czegoś na własność: pieniędzy, władzy, a także wiedzy i honorów. Natomiast „pycha tego życia” to chęć bycia lepszym od innych, chęć zdobywania władzy, tytułów, bycia sławnym. Jeżeli żyjemy spontanicznie, bezrefleksyjnie, te istniejące na świecie pożądliwości stają się dla nas wyznacznikami życia i sami w nie wpadamy. Aby im nie ulegać, trzeba osiągnąć dystans do nich, co od strony życia duchowego oznacza dystans do pragnień, jakie się w nas pojawiają. 

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi