Ciastka na nerwy

Warzywa oczyszczają a zboża regenerują. Zwłaszcza orkisz, mający naturę ogrzewającą i nawilżającą oraz tryptofan, z którego powstaje serotonina – hormon szczęścia, ma niezwykłą moc takiej regeneracji. W parze z orkiszem św. Hildegarda „na nerwy” poleca słodkie migdały. Prawda, że brzmi pysznie?

Składniki na małą porcję (jeśli potrzebuję dużo, podwajam wszystko):

  • 200g mąki orkiszowej (plus odrobina do podsypywania ciasta),
  • 125g masła,
  • 70g surowego cukru trzcinowego,
  • 100g zmielonych migdałów bez skórki (czasem można kupić gotową mąkę migdałową),
  • 1 łyżkę zmielonego cynamonu,
  • na czubek łyżki gałki muszkatołowej i goździków,
  • 1 jajko 
  • szczypta soli.

Wszystkie składniki wrzucamy do dużej miski i siekamy tak, aby wstępnie się połączyły. Zagniatamy miękkie elastyczne ciasto, odrobinę podsypując go mąką, rwiemy po kawałeczku, toczymy na małe kulki wielkości dużego orzecha włoskiego i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Teraz spłaszczamy je obsypanym mąką tłuczkiem do mięsa – wtedy ciasto się nie przykleja i powstają ładne wzorki. Kto nie znalazł w szufladzie tłuczka może użyć widelca, wyciskając nim wzorki na krzyż (można też spłaszczyć kulki dłonią). Pieczemy na blasze wyłożonej papierem w temperaturze 180-200 stopni przez około 20-25 minut. To kolejny przepis z serii „jedzenie na leczenie”, pochodzący z książki dr Strehlowa i terapii żywieniowej Mniszki z Bingen.

 

Źródło: www.hildegarda.edu.pl

Sieci społecznościowe

Tagi