Coś dla kurażu i dla zdrowia, czyli piołunówka i orzechówka

Tak już było jest i będzie - człowiek, zwierzę, roślina rodzi się, rośnie, żyję, w końcu, niestety, umiera. Od każdego człowieka zależy, co przeżyje, kim się stanie i co po sobie zostawi, gdy już zabierze go śmierć. 

Pewnego razu przyszła do mnie znajoma, Teresa. Patrzę na nią i domyślam się, że coś ją gnębi. I wtedy jakbym usłyszała głos mojego wychowawcy: "Skoro ktoś przychodzi smutny do drugiego człowieka, to widocznie potrzebuje pomocy. Każdy ma tylko jedno życie i aby należycie egzystować, trzeba umieć być prawdziwym przyjacielem". Pytam więc, w czym mogę pomóc. Okazuje się, że jest zmartwiona zdrowiem męża, który ma zatrucie żołądkowe.

- Co zjadł? - pytam.

- Właściwie to nie wiem, co mu zaszkodziło. Lubi różne potrawy. Ale chyba zachorował po flaczkach z puszki, które zjadł bez podgrzania.

- Kto to widział! Nie wolno tak robić.

- Właśnie. Ale mąż mnie nie posłuchał. W nocy dostał boleści. Pogotowie zabrało go do szpitala, otrzymał zastrzyki i poczuł się lepiej. Wczoraj go zwolniono. Dziś na śniadanie zjadł kawałek kiełbasy i ogórka. Wypił herbatę i znowu się zaczęło... Wymioty, ból. Boje się o niego. Przyszłam błagać panią o ratunek. 

- Zaraz pójdziemy, ale proszę pamiętać, że zaraz po niedyspozycji żołądkowej nie wolno jeść kiełbasy, mięsa. Trzeba najpierw stosować dietę i stopniowo powracać do normalnego pożywienia.

- Tak, to była moja pomyłka.

Wkrótce przywitałam się z chorym. Twarz bladożółta. Zdradza zatrucie i słabą czynność wątroby. 

- Wyleczymy pana orzechówką - powiedziałam. 

- To alkohol? - Teresa przestraszyła się. - A jak mu zaszkodzi?

- Proszę się nie obawiać. Moja orzechówka to nie wódka, a lekarstwo. Wielu chorym pomogła. 

- A jak się ją robi?

- Na tę nalewkę potrzebne są orzechy niedojrzale, zielone, zbierane w okresie 2-3 tygodni po kwitnięciu drzewa. Po umyciu należy przelać orzechy na sitku wrzącą wodą. Potem trzeba nad talerzem pociąć je na małe kawałki.

- Dlaczego nad talerzem ?

- Aby nie stracić soku, który jest właśnie antybiotykiem. Trzy czwarte butelki napełnia się orzechami i zalewa spirytusem. Dodatkowo przygotujemy dla pani męża piołun, dziurawiec i pieprz, które leczą wątrobę. Szczególnie dziurawiec jest skuteczny przy chorobach żołądka, jelit, wątroby i przy żółtaczce. Pomaga w likwidacji kamicy nerkowej, działa pobudzająco na trawienie i jest żółciopędny. Reguluję przemianę materii. Pomaga też w nerwobólach, bezsenności i migrenach. Piołun jest też dobrym lekarstwem na żołądek. Ma silny charakterystyczny zapach. Piołun zbiera się przed rozkwitem. Zebrany, płucze się najpierw i suszy w pojedynczej warstwie i  w przewiewie. Wtedy nie kruszy się i nie łamię - jest elastyczny. Poprawia trawienie i jest bakteriobójczy. 

- I z niego też robi się nalewkę?

- Tak. Piołunówka ma następujący skład: piołun, geranium, dziurawiec, pieprz, rodzynki, miód prawdziwy lub cukier i esencja herbaciana. Do butelki białej wódki 50% wkłada się dwie lub trzy większe gałązki ususzonego piołunu, trochę mniej kwiatów dziurawca z listkami, jeden liść geranium, 8 ziaren pieprzu, 10 rodzynków, torebkę herbaty ekspresowej, łyżkę miodu pszczelego (ewentualnie 2 czubate łyżeczki cukru). Butelkę należy zakorkować. Następnie owinąć ściereczką zamoczoną we wrzątku i wstawić do gorącej wody aż do wystygnięcia. Zwykle trwa to około 2 godzin. Po wyjęciu butelki z wody delikatnie usuwamy torebkę z herbatą, butelkę dobrze zakorkowujemy, wstrząsamy kilkakrotnie, by wszystkie składniki dobrze się wymieszały i ustawiamy ją w ciemnym miejscu. Używamy nalewkę po miesiącu. Jeśli stoi dłużej - staje się jeszcze lepsza. Piołunówkę należy używać dwa razy w tygodniu - kieliszek przed, a drugi po jedzeniu. Dotyczy to wyłącznie jednego posiłku, a więc pijemy dwa kieliszki dziennie 2 razy w tygodniu. Przy dolegliwościach żołądkowych stosować jednocześnie napar z dziurawca, a jedzenie spożywać gotowane, nie smażone.

Słuchając tego, mąż Teresy miał wyraźnie zadowoloną minę. 

 

 

Źródło: Agnieszka Barłóg, zielarskie praktyki Dla zdrowia i dla urody, Warszawa 1992, Spółdzielnia Wydawnicza "ANAGRAM"                                                                                                                                                    

Sieci społecznościowe

Tagi