Ćwiczenia wytrzymałościowe, a długość życia

Czy „ekstremalne” ćwiczenia, jak np. supermaratony czy wyścigi Ironman, wpływają na przewidywaną długość życia? „Mówiąc krótko, nie wiemy” - odpowiada dr James O'Keefe z St. Luke’s Mid-America Heart Institute.

W 2011 r. badanie mężczyzn powyżej 50-tki, którzy przez całe życie zawodowo uprawiali sporty wytrzymałościowe, wykazało, że ich serca mają więcej tkanki bliznowatej niż serca ich rówieśników, uprawiających sporty wytrzymałościowe tylko rekreacyjnie. Mimo to, tego typu sportowcy rzadko umierają młodo. Uczestnicy Tour de France z lat 1930-1964 żyli średnio o 8 lat dłużej, niż ich rówieśnicy.

Niestety, liczba ludzi uprawiających zawodowo ekstremalne sporty wytrzymałościowe jest stosunkowo niewielka, dlatego, aby ocenić wpływ tego rodzaju ćwiczeń fizycznych na długość życia, trzeba było przyjrzeć się amatorom.

Wyniki największego badania nad tym zagadnieniem, obejmującego 50 tys. osób, przedstawiono w 2012 r. Okazuje się, że w przypadku tych, którzy co tydzień przebiegali od 1 do 20 mil, ryzyko przedwczesnej śmierci było o 20% niższe, niż u tych, którzy w ogóle nie ćwiczyli. Nie dotyczyło to jednak ludzi, którzy w każdym tygodniu przebiegali więcej niż 20 mil. Byli oni tak samo zagrożeni, jak prowadzący siedzący tryb życia.

Oczywiście, na długość życia mają wpływ indywidualne czynniki genetyczne i dotyczące stylu życia, jak np. palenie papierosów. Zdarzają się 70 latkowie, biorący udział w wyścigach Ironman bez negatywnych konsekwencji, a z kolei niektórzy 40-latkowie umierają na zawał podczas maratonu.

Dr O'Keefe podsumowuje:.„Jeśli ćwiczycie po to, aby żyć dłużej i poprawić swoją długoterminową wydolność sercowo-naczyniową, powinniście podchodzić do tego z umiarem. Więcej nie zawsze znaczy lepiej”.

Na podst. Endurance Exercise and Life Span, Gretchen Reynolds, The New York Times

Sieci społecznościowe

Tagi