Czego powinniśmy się nauczyć od Madoffa

Pamiętajcie o Bernardzie L. Madoffie! Powinien on być znany inwestorom równie dobrze, jak Warren Buffett, choć z innych powodów. 11 grudnia 2008 r. Madoff, który był znaną postacią w branży finansowej i prezesem NASDAQ, został aresztowany za stworzenie jednego z największych systemów Ponziego w historii USA. Oszukał inwestorów na miliardy dolarów, za co skazano go na 150 lat więzienia. Przyglądając się temu, jak Madoff wrabiał innych, nawet zawodowych inwestorów, możemy się wiele nauczyć. Ofiary jego przekrętów mogły ujść cało, gdyby stosowały odpowiednie środki ostrożności. To ważne, gdyż obecna zwyżka na giełdzie może sprawić, że niejeden uczestnik rynku opuści gardę. A zatem, czego możemy się nauczyć od Madoffa? Przede wszystkim, zadawania wielu pytań. Gdzie są trzymane moje pieniądze? Upewnijcie się, że wasze aktywa trzyma niezależny nadzorca, np. duża firma inwestycyjna albo ubezpieczony bank. Madoff był w stanie długo ukrywać swój przekręt, gdyż nadzór nad pieniędzmi klientów sprawowała tylko jego firma. W jaki sposób moje pieniądze są inwestowane? Historia wielu ofiar Madoffa pokazuje, że ludzie nie wiedzieli, w jaki sposób ich inwestycje miałyby generować zwroty. Madoff nikomu nie tłumaczył swojej strategii. Jeśli coś takiego wam się przydarzy, lepiej szybko się zmywajcie. Kim jest twój księgowy? Choć rzekomo zarządzał miliardami dolarów, Madoff korzystał z usług nikomu nieznanej firmy księgowej. Na czym polega twoja strategia inwestycyjna? Madoff twierdził, że korzysta z tzw. strategii split-strike (dziel-atakuj). To prawdziwa i legalna strategia, wykorzystujące opcje put i call (sprzedaży i kupna), jednak jest tak skomplikowana, że przeciętny inwestor raczej jej nie zrozumie. Niejasność i złożoność sprzyjają oszustom. Dlatego powinniście zadawać jak najwięcej pytań na temat strategii, a jeśli nadal jej nie rozumiecie, nie inwestujcie. Nie dajcie się zwieść obietnicom zwrotów, niezależnie od tego, jak byłyby wspaniałe. Czy twoi poprzedni klienci składali na ciebie skargi? Możesz sprawdzić historię zarejestrowanych maklerów i domów maklerskich korzystając z danych regulatora branży finansowej. Jednak, nawet jeśli ktoś ma czyste konto, nie znaczy, że nie jest oszustem. Ludzie, którzy tracą pieniądze, często się nie ujawniają i nie składają skarg. Poszedłem kiedyś na spotkanie inwestycyjne, ponieważ znajoma powiedziała mi, że oferta, którą otrzymała, wydaje się podejrzana. Po prezentacji zacząłem zadawać pytania. Z każdym następnym promotor inwestycji robił się coraz bardziej nerwowy. W którymś momencie zostałem poproszony, abym zadał pozostałe pytania już po spotkaniu, nie w obecności całej grupy. Coś takiego to jeden wielki sygnał ostrzegawczy. „Ludzie nieetyczni nienawidzą trudnych pytań” - zauważa Andrew Stoltmann ze Stoltmann Law Offices, firmy prawniczej, reprezentującej inwestorów zaskarżających maklerów. Nie możemy winić ofiar Madoffa za to, że stały się przedmiotem oszustwa. Ostatecznie, system, który opracował słynny aferzysta, przez lata umykał uwadze Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Warto jednak uczcić piątą rocznicę jego aresztowania, podkreślając znaczenie zadawania pytań i zbierania informacji o ludziach czy firmach, którym zamierzamy powierzyć swoje pieniądze.

 

 

Na podst. The lessons we should have learned from Madoff, Michelle Singletary, The Washington Post

Sieci społecznościowe

Tagi