Czy leki na nadciśnienie są tego warte?

Po opublikowaniu najnowszych badań, chorzy na nadciśnienie staną przed dylematem: zmniejszyć ryzyko ataku serca, biorąc leki, które zwiększają prawdopodobieństwo upadku, grożącego np. złamaniem biodra lub urazem mózgu, czy też tych leków nie przyjmować.

Dla wielu osób po 70-tce nadciśnienie i związane z nim leki to codzienność. Według badania przeprowadzonego na grupie 5000 beneficjentów Medicare (amerykański program opieki zdrowotnej dla seniorów), 85% przyjmuje przynajmniej jeden rodzaj środków regulujących ciśnienie krwi. Czynią tak, ponieważ randomizowane badania kliniczne, stanowiące rzekomo złoty standard, wykazały, że leki te zmniejszają ryzyko niewydolności układu krążenia i ataku serca oraz udaru mózgu, bez groźnych efektów ubocznych.

Jednak, jak twierdzi dr Mary Tinetti z wydziału medycznego Uniwersytetu Yale, osoby kwalifikowane do tych badań są przeważnie zdrowsze, niż ogół ludzi starszych. Badacze nie biorą pod uwagę tych, którzy cierpią równocześnie na inne schorzenia lub przyjmują dodatkowe leki. Dlatego, zespół dr Tinetti podjął próbę ustalenia, czy środki przeciw nadciśnieniu nie wywołują problemów, gdy wyjdzie się poza sterylne warunki prób klinicznych. W tym celu, naukowcy obserwowali wspomnianą grupę 5000 osób przez 3 lata.

Rezultaty ich analizy są alarmujące: ryzyko poważnych obrażeń wskutek upadków (złamań, urazów mózgu, zwichnięć stawów) jest u osób przyjmujących leki na nadciśnienie znacznie większe. 9% badanych doznało poważnych urazów w wyniku upadku, mogących mieć podobne skutki, jak wylew czy zawał, ze śmiercią i niepełnosprawnością włącznie. Nie ma wprawdzie bezpośrednich dowodów, że to właśnie leki na nadciśnienie doprowadziły u nich do upadków, jednak można je śmiało zaliczyć do prawdopodobnych przyczyn. Według dr Tinetti, możliwe, że zanadto obniżają one ciśnienie krwi lub powodują zmęczenie, dezorientację czy zawroty głowy. Wszystkie te czynniki zwiększają ryzyko upadku.

Wyniki tych badań, które zostaną opublikowane w czasopiśmie JAMA Internal Medicine, przenoszą problematykę nadciśnienia w obszar medycznej „szarej strefy”, gdzie chorzy lub ich opiekunowie zmuszeni są zadawać mnóstwo pytań i rozważać trudne kompromisy. Stają, mianowicie, przed decyzją, czy zmniejszyć ryzyko ataku serca, biorąc leki zwiększające prawdopodobieństwo niebezpiecznego upadku. Sprawę komplikuje dodatkowo inne badanie, przeprowadzone na tej samej reprezentatywnej grupie, z którego wynika, że leki na nadciśnienie wcale nie zmniejszają częstotliwości incydentów sercowo-naczyniowych, choć faktycznie redukują śmiertelność w przypadku osób, u których takie incydenty wystąpiły.Zespół z Uniwersytetu Yale przeprowadził dodatkową ankietę wśród 123 osób powyżej 70 roku życia, w której zadano pytanie, co jest dla nich ważniejsze, biorąc pod uwagę, że lekarze nie są w stanie zmniejszyć ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych nie zwiększając jednocześnie prawdopodobieństwa groźnego upadku i innych efektów ubocznych. Około połowy badanych opowiedziało się za redukcją niebezpieczeństwa zawału i innych podobnych zdarzeń. Druga połowa bardziej troszczyła się o skutki uboczne leków. Podobne pytanie muszą sobie dziś zadać miliony ludzi starszych. Zdaniem dr Tinetti, muszą oni również zapytać swoich lekarzy: „Czy, znając wszystkie moje dolegliwości i ryzyko upadku, powinnam/powinienem brać te wszystkie leki? Czy, w moim przypadku, nie przynoszą one więcej szkody, niż pożytku?”

 

Na podst. Are Blood Pressure Drugs Worth the Falls?, Paula Span, The New York Times.

Sieci społecznościowe

Tagi