Czy śniadanie jest przereklamowane?

Największy i najbardziej prowokacyjny eksperyment dotyczył wpływu śniadań na utratę wagi. Naukowcy z Uniwersytetu Alabamy i innych instytucji znaleźli 300 ochotników, którzy próbowali schudnąć. Losowo wybieranym osobom nakazano zrezygnować ze śniadań, jeść je codziennie albo pozostać przy swoich dotychczasowych żywieniowych nawykach. (W każdej grupie znajdowali się ludzie, którzy już wcześniej regularnie jedli lub ignorowali śniadania, więc niektórzy zmienili swoje przyzwyczajenia, a inni nie).

16 tygodni później badani wrócili do laboratorium, aby dać się zważyć. Nikt za bardzo nie schudł. Waga pozostała niezmieniona we wszystkich grupach, niezależnie od tego, czy ktoś jadł śniadania, czy nie.

W innym badaniu (w którym z kolei uczestniczyli szczupli ochotnicy), naukowcy z Uniwersytetu Bath określili u 33 jego uczestników ich szybkość przemiany materii, poziom cholesterolu i profil glikemiczny, a następnie, w sposób losowy ustalili, którzy z nich mają jeść śniadania, a którzy nie. Działania badanych na bieżąco monitorowano.

Po sześciu tygodniach ich waga, metabolizm, cholesterol i cukier były z grubsza takie same, jak na początku, niezależnie od tego, czy ktoś omijał poranny posiłek, czy nie. Jedyną różnicę stanowiło to, że ci, którzy jedli śniadania, zdawali się więcej krzątać w godzinach porannych. Monitoring pokazał, że spalali niemal 500 kalorii, wykonując mało obciążające czynności. Jednak, spożywając śniadania, każdego dnia przyjmowali też o 500 kalorii więcej.

Wbrew powszechnej opinii, rezygnacja z tradycyjnie pierwszego posiłku dnia nikogo nie skłoniła do pochłaniania wielkich obiadów, choć była przyczyną nieco większej porannej ospałości.

W sumie, badania sugerują, że jeśli chodzi o utratę wagi, „śniadanie jest posiłkiem takim samym, jak inne” - mówi prof. Emily Dhurandhar, która przewodziła grupie naukowców z Uniwersytetu Alabamy. Omijanie śniadań u żadnego z uczestników nie spowodowało tycia.

Jednak każdy z przeprowadzonych eksperymentów był stosunkowo krótkotrwały i bazował na niewielkiej grupie ochotników. „Potrzebne są bardziej różnorodne badania, abyśmy byli w stanie w pełni ocenić znaczenie śniadań” – twierdzi prof. James Betts, szef zespołu z Uniwersytetu Bath. Na przykład, nie jest jeszcze jasne, czy organizmy osób otyłych nie reagują na poranne posiłki inaczej, niż organizmy ludzi szczupłych, albo czy pora spożycia śniadania i jego skład mają tu znaczenie.

Na razie (nie całkiem satysfakcjonujący) wniosek jest taki, że jeśli lubisz jeść śniadania, to OK, a jeśli nie, też nie musisz się martwić. „Prawie nigdy nie jadam śniadań” - mówi Betts. „Chciałem przeprowadzić to badanie między innymi dlatego, że wszyscy ciągle zwracali mi uwagę”. Dodaje też, że nie zamierza zmieniać swoich przyzwyczajeń.

Podobnie jest z Dhurandhar, która, z kolei, lubi sobie z rana pojeść. Ale badaczka zapowiada też, że przestanie męczyć swojego męża, żeby jadał śniadania.

 

Na podst. Is Breakfast Overrated?, Gretchen Reynolds, The New York Times

Sieci społecznościowe

Tagi