Czy twoje handlowanie jest nudne? Powinno być

Dobrze pamiętam moje pierwsze doświadczenia z handlem papierami wartościowymi: miesiące gorączkowych przygotowań, wypełnianie formularzy, podniecenie związane ze zlecaniem transakcji. Nie zapomniałem też bólu porażek i strat.
Moje pierwsze transakcje nie były szczęśliwe. Sukces ciągle mi się wymykał. Właściwie, cokolwiek bym nie robił, i tak było źle, a towarzyszyła temu ekstremalna huśtawka emocjonalna. Choć hazard nigdy szczególnie mnie nie pociągał, tu zrozumiałem, jak można się uzależnić od adrenaliny i jak nawet częściowe zwycięstwo zachęca do dalszej gry. Sam miałem przynajmniej tyle szczęścia, że jako trader, nie byłem tak zaprogramowany.
Punktem zwrotnym okazał się moment, gdy zleciłem transakcję, zupełnie nie przejmując się, jaki będzie wynik. Przypadkiem natknąłem się na coś, co stanowi kluczowy element prawidłowej psychologii handlu. Musisz się zdystansować do wyniku każdej transakcji: a to potrafi przerazić. Zbyt wielu ludzi chce zajmować się handlem papierami dlatego, że wydaje im się to ekscytujące. O prawidłowym, profesjonalnym tradingu można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest podniecający. Opiera się na rutynowych, przy odrobinie szczęścia przewidywalnych, działaniach. Na pewnym poziomie, zawodowy handel jest nudny i tak powinno być. To, czego nam trzeba, to struktura, rutyna i metodologia, nawiązujące do powtarzalnych aspektów zachowania rynku. Natomiast emocji - nie potrzebujemy.
Wszyscy znamy słynne powiedzenie Eda Seykoty, że „każdy dostaje od rynku to, czego chce”. Zbyt wielu handlarzy szuka wrażeń. Można je znaleźć, ale ekscytujące transakcje to nie są zazwyczaj te, na których się zarabia.

 


Na podst. Is your trading boring? It should be, Adam Grimes, adamhgrimes.com

Sieci społecznościowe

Tagi