Czy warto się zadłużać: struktura kapitału nowych firm

Firmy we wczesnym etapie swojego rozwoju kształtują udział kapitałów obcych w stosunku do całości potrzebnych funduszy na poziomie około 40 proc. Jednak biorąc pod uwagę inwestorów występujących nieformalnie, w około 80-90 proc. przypadków udział długu sięga połowy funduszy firmy.

Wiele miejsca poświęciłem ostatnio różnicom w sposobach finansowania firm w zależności od branży i rynku, na którym prowadzona jest działalność. W niektórych branżach przedsiębiorstwa korzystają głównie z kapitałów własnych, a w innych – wprost przeciwnie, zadłużają się do granic możliwości. Zwróciłem uwagę, że firmy działające w nowych branżach, charakteryzujących się najwyższymi wskaźnikami wzrostu, korzystają głównie z kapitałów własnych. Jakkolwiek, prezentowane wcześniej statystyki dotyczą rozwiniętych i dużych przedsiębiorstw, które znalazły już swe miejsce na rynku kapitałowym.

Zanim do tego dojdzie, we wcześniejszych fazach rozwoju, firma korzysta z innych form finansowania. Nie ma jeszcze dostępu do rynku kapitałowego, używa więc głównie kapitałów własnych i bankowych form finansowania. Interesujące studium empiryczne, dotyczące sposobów finansowania nowych firm, przedstawili ostatnio Alicia M. Robb i David T. Robinson w prestiżowym żurnalu The Review of Financial Studies. Pokazali, jakich wyborów dokonują właściciele nowych firm w pierwszym roku od podjęcia działalności gospodarczej. Ma to miejsce w okresie inkubacji biznesu, kiedy rozwija się go jeszcze we własnym domu czy garażu, zanim zatrudni się większą liczbę pracowników. Taki biznes nie jest jeszcze wtedy na tyle atrakcyjny, by efektywnie pozyskać finansowanie z funduszu typu venture capital.

Okazuje się, że w tym okresie firmy są bardzo wysoko zależne od bankowego długu. Jest to oczywiście funkcją możliwości i standardów kredytowych rozwiniętych w danym regionie. Tam, gdzie poziomy zadłużenia gospodarstw domowych są stosunkowo wysokie, również i finansowanie długiem przedsiębiorstw we wczesnej fazie rozwoju okazuje się wyższe.

Na podstawie zgromadzonych danych, cytowani autorzy pokazują, że firmy we wczesnym etapie swojego rozwoju kształtują udział kapitałów obcych w stosunku do całości potrzebnych funduszy na poziomie około 40 proc. Biorąc zaś pod uwagę nieformalnie występujących inwestorów, rzeczywisty udział długu we wczesnym okresie rozwijania firm sięga nawet połowy ich kapitałów. Jest tak w około 80-90 proc. przypadków.

W wielu sytuacjach posiadane prywatnie aktywa stanowią zabezpieczenie kredytów. Dotyczy to zarówno samodzielnie podejmowanej działalności, jak i spółek partnerskich, czy też spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Wtedy finansowanie sprowadza się praktycznie do tego, że bank zabezpiecza i dostarcza firmie niezbędnej płynności. Natomiast przedsiębiorca ponosi ryzyko braku wypłacalności firmy poprzez ustanowienie na rzecz banku zabezpieczenia na posiadanych prywatnych aktywach.

Wysoki udział długu w kapitałach powstających firm wystawia je na duże ryzyko zmiany stóp procentowych. Ich wrażliwość jest szczególnie duża. Podobnie wygląda ekspozycja na zmiany polityki kredytowej banków.

Warto o tym pamiętać zwłaszcza w pierwszych latach rozwijania biznesu. Większa ostrożność tu akurat nie zaszkodzi.

 

Źródło: Biznes.pl

Sieci społecznościowe

Tagi