Dlaczego firmy nadal gromadzą gotówkę

Na szczycie listy zmartwień każdego prezesa jest brak wiedzy o tym, co powinno go martwić. Niepewność, jeśli chodzi o otoczenie gospodarcze i polityczne, dręczy niemal wszystkie firmy, co wpływa na ich efektywność i podważa ich morale. Jakie kolejne zawirowania wytrącą spółkę z kursu, zrujnują prognozy?

Doświadczone firmy mają alternatywne scenariusze i plany awaryjne. Ale chcą też mieć maksimum możliwej pewności, co do zasad gry, jej efektów finansowych. Chodzi, m. in., o politykę podatkową, stopy procentowe, budżet federalny, ceny surowców i międzynarodowe umowy handlowe.

Prezesów martwią innowacje, własne i cudze. Chcą, by ich przedsiębiorstwo wyprzedzało inne, dzięki kolejnemu przebojowemu wynalazkowi, zmieniającemu zasady gry, zanim dogonią je rywale. Dlatego przejmują się tym, co robi konkurencja. Jeśli jesteś mądry, to się martwisz. Obawiałbym się o firmy, których prezesi nie podzielają tych zmartwień.

Kolejnym zmartwieniem jest nieuczciwa światowa konkurencja. Amerykańskie firmy muszą grać zgodnie z zasadami w krajach, które chronią i faworyzują własne firmy. Rząd USA nie pomaga. To jest np. problem niektórych linii lotniczych. Zagraniczni przewoźnicy, dotowani przez rządy z Bliskiego Wschodu, zwiększają swoją obecność w Stanach Zjednoczonych.

Ta kombinacja zmartwień podkreśla rolę prezesa, jako wizjonera, który próbuje odgadnąć, co przyniesie przyszłość, ale chciałby mieć trochę więcej jasności na temat tego, gdzie owocnie inwestować. Dopóki trzeba działać w warunkach skrajnej zmienności, jest wielce prawdopodobne, że firmy będą w dalszym ciągu gromadzić gotówkę i inwestować bardzo ostrożnie.

 

Na podst. Why Companies Continue to Hoard Cash, Rosabeth Moss Kanter, The Wall Street Journal

Sieci społecznościowe

Tagi