Dlaczego nawadnianie organizmu jest takie ważne?

Większość ludzi wypija za mało wody, co jest powodem kłopotów zdrowotnych. Ilość wydalanego moczu jest regulowana przez wazopresynę – hormon antydiuretyczny (ADH) produkowany przez przysadkę mózgową. Jeżeli wody jest za mało, rośnie stężenie hormonu. Prowadzi to do odbierania jej nerkom i przekazywania do osocza. Z czasem jednak mocz i osocze są coraz bardziej zagęszczone i nasycone sodem. Dochodzi wtedy do odwodnienia wewnątrzkomórkowego, które objawia się pragnieniem, suchością w ustach, rozdrażnieniem, bezsennością, zaczerwienieniem skóry, utratą apetytu, osłabieniem fizycznym, zaburzeniem koordynacji ruchów, zmniejszeniem ilości moczu. Wydalanie małych ilości moczu upośledza usuwanie produktów metabolizmu, mocznika, kreatyniny – substancji zatruwających organizm.

Odwodnienie charakteryzują skurcze i bóle mięśni, suche, popękane usta, osłabienie, utrata elastyczności skóry i nasilający się ból głowy. Gdy zauważysz takie objawy, połóż się w chłodnym miejscu i pij wodę bogatą w sole mineralne, płyn energetyzujący lub mieszankę nawadniającą (można kupić sproszkowaną w aptece), która szybko uzupełni niedobory.

W ciągu doby organizm traci ok. 2,5 litra wody. Najważniejszym regulatorem gospodarki wodnej są nerki, które nieustannie filtrują krew i produkują ok. 1,4 litra moczu na dobę. Woda ucieka z organizmu także innymi drogami, m.in. z potem, z dróg oddechowych. U zdrowego człowieka niedobór wody objawia się pragnieniem. Odczuwamy je już przy utracie 1–2 proc. wody, której potrzebuje organizm. Strata ok. 20 proc. wody prowadzi do śmierci. Aby zrekompensować niedobory płynu, należy dziennie wypijać co najmniej 1,5 litra wody, chociaż minimum ustalone przez ekspertów WHO to 3 litry dziennie.

 

Źródło: poradnikzdrowie.pl

 

Sieci społecznościowe

Tagi