Dlaczego nie powinieneś śledzić ruchów na rynku w ciągu dnia

Billy Beane to główny menedżer drużyny bejsbolowej Oakland Athletics, który zyskał sławę dzięki książce „Moneyball” Michaela Lewisa i jej późniejszej ekranizacji. W jednym z wywiadów Beane powiedział, że nigdy nie ogląda meczów swoich podopiecznych. Tłumaczył to tak:

„Kiedy oglądam mecz, instynktownie reaguję na to, co się dzieje. To nie jest najlepszy pomysł, gdy jest się szefem, bo można złapać za telefon i rzeczywiście coś zrobić. Działanie w oparciu o jakieś tymczasowe wrażenie raczej nie jest logiczne i racjonalne. Dlatego, w większości wypadków, wolę odciąć się od tego, co się dzieje na boisku, aby móc podejmować lepsze decyzje, kiedy gra jest już skończona i mam przed sobą ostateczne wyniki”. 

Ludzie z Wall Street nie bez powodu zaczytywali się książką „Moneyball”. Powyższy cytat w zasadzie doskonale wyjaśnia, dlaczego inwestorzy nie powinni obserwować ruchów rynku minuta po minucie, ani nawet dzień po dniu. W pewnym sensie, jako inwestor, jesteś głównym menedżerem swojego portfela. W każdej chwili możesz podjąć związane z nim decyzje. Problem, na który zwraca uwagę Beane, i z którym próbuje sobie radzić, polega na tym, że emocje zawsze przeszkadzają w dokonywaniu rozsądnych wyborów. Zarządzanie pieniędzmi samo w sobie jest trudne. Nie pozwól, aby codzienny szum sprawił, że zaczniesz popełniać głupie błędy.

 

 

Na podst. Why you shouldn’t watch the market intra-day, abnormalreturns

 

Sieci społecznościowe

Tagi