Doświadczenie składane

Według najnowszych badań, aż 40% przedstawicieli pokolenia Y (obecni 20- i 30-latkowie) nie chce mieć nic wspólnego z giełdą. Jako nastolatki widzieli, co ich rodzicom zrobiły bańka internetowa, afera z Enronem i atak na World Trade Center. W pierwszych latach swej finansowej świadomości patrzyli tylko, jak Wall Street sieje śmierć i spustoszenie.
Nic tak nie zniechęca całych pokoleń do inwestowania w akcje, jak „stracona dekada”. Jednak generacja Y nie jest osamotniona w swej awersji. Indywidualni inwestorzy w ogóle znienawidzili giełdę. Od 2008 r. są przekonani, że prawdopodobieństwo krachu jest większe, niż kiedykolwiek. Bogacze wolą trzymać gotówkę. Stratedzy doradzają niską ekspozycję na akcje. Większość Amerykanów sądzi, że najlepszą inwestycją długoterminową jest złoto.
Można przypuszczać, że powyższe zjawiska to znaki zwiastujące koniec długoterminowej bessy, która utrzymywała się od początku tego tysiąclecia. A tak się składa, że tego typu bessy to doskonały czas, by inwestorzy uczyli się o ryzyku i zwrotach. Dlaczego? Bo ta część cyklu rynkowego rozwija się z reguły w szybszy i bardziej skoncentrowany sposób. Za to długotrwałe hossy nie sprzyjają poznawaniu prawdziwych wyzwań związanych z inwestowaniem.
Z tego powodu bardzo ważne jest, aby członkowie pokolenia Y skorzystali z okazji do inwestowania na początkowym etapie kariery. Pożytki z wczesnego rozpoczęcia oszczędzania tradycyjnie podsumowuje się dwoma słowami: procent składany. Oczywiście, jest on ważny, ale Albert Einstein nigdy nie powiedział „procent składany jest największą siłą we wszechświecie”.
Jako młody inwestor, masz szansę popełniać błędy wynikające z braku doświadczenia, póki stawki są stosunkowo niskie. Czy nie lepiej przeżyć pierwszą bessę, gdy ma się 25 lat i 5000 dol. na koncie, a nie 50 lat i trzeba już myśleć o emeryturze? Doświadczenie zdobyte na wczesnym etapie pomoże ci później, gdy stawki pójdą w górę.
A zatem, ważniejsze od procentu składanego jest składane doświadczenie. Mam przez to na myśli wyciąganie wniosków i nauczek, i wykorzystywanie tego przy kolejnych doświadczeniach. Narastanie wiedzy z kolejnych lekcji owocuje większym zrozumieniem, niż próby nauczenia się wszystkiego naraz, pod silną presją.
Blair Livingstone napisał na swoim blogu: „Najlepsze spostrzeżenie na temat całego procesu składania: nie chodzi o to, jak kończysz, tylko, jak zaczynasz. To, jak kończysz, częściowo zależy od ciebie, lecz także od czynników, których nie kontrolujesz – konkurencji, innych ludzi itp. Jednak to, jak zaczynasz, w 100% zależy od ciebie. Jeśli odpowiednio zaczniesz, wypracujesz dobre praktyki i owocne przyzwyczajenia, twoja podróż będzie dużo łatwiejsza”.
Nikt nie wie, jakie warunki rynkowe będą panowały w przyszłości. W pewnym stopniu zależy to od szczęścia. Ale jeżeli wypracowałeś „dobre praktyki i owocne przyzwyczajenia”, będziesz lepiej przygotowany na nieuniknione wyzwania, z jakimi muszą się mierzyć inwestorzy. Przyszli emeryci, stojący w obliczu pierwszej w życiu długotrwałej bessy, będą na dużo gorszej pozycji, niż ci członkowie pokolenia Y, którzy wcześnie zaczęli inwestować i gromadzili zarówno procenty, jak i doświadczenia.

 


Na podst. Compound Experience, Not Just Interest, Tadas Viskanta, The Reformed Broker

Sieci społecznościowe

Tagi