Umysł bez duszy może w tym świecie niewiele - John Mark Linden

Nasze dusze przyszły na świat pełne ufności, wiary i nadziei z szeroko otwartymi oczyma. W żaden sposób nie możemy tego zmienić.

Największą stratą człowieka  jest zerwana łączność duszy i umysłu.

Jesteśmy zdolni  do tworzenia wspaniałych dzieł sztuki, osiągania wybitnych rezultatów w biznesie, sporcie, medycynie i wielu innych obszarach życia. Wystarczy tylko  zwrócić się do swojej duszy, która ma dostęp do wszelkiej wiedzy i wszelkich osiągnieć.

Wszyscy wielcy tego świata tworzyli swoje arcydzieła tylko dlatego, że zwrócili się do swojej duszy. Wszystko co nam potrzeba, to przyjąć za aksjomat fakt, że nasza dusza potrafi wszystko, a potem pozwolić sobie z tego skorzystać.

Trzeba uwierzyć w nieograniczone możliwości swojej duszy i zwrócić ku niej swój umysł.

Twój umysł może się nie martwić, dusza sama znajdzie drogę wyrażania siebie. Zadanie umysłu polega tylko na tym by zapomnieć o cudzym doświadczeniu, uznać unikatowość swojej duszy i pozwolić jej iść własną drogą.

Nic innego jak połączyć umysł z duszą a otrzymamy czego pragniemy.

Jeżeli człowiek jest zadowolony z siebie, kocha siebie, żyje z przyjemnością, zajmuje się ukochaną sprawą, wtedy roztacza niejako światło wewnętrzne. Oznacza to, że umysł nastroił  się na duszę.

Dusza odczuwa komfort, kiedy umysł nie tłamsi jej w swoim futerale, a pielęgnuje ją jak różę w cieplarni, lubuję się nią, troskliwe o nią dba i pozwala każdemu płatkowi swobodnie się otworzyć. Można to nazwać szczęściem.

Co przeszkadza umysłowi poprawić stosunki z duszą?

Ważność i starzy znajomi, którzy narzucają fałszywe cele i wartości. Ustalają standardy sukcesu, piękna i powodzenia, przez co umysł przymierza przeróżne maski próbując dostosować się do ustalonych standardów. W rezultacie rozdźwięk pomiędzy duszą i umysłem pogłębia się coraz bardziej. Umysł podlewa swoją różę samymi wymówkami i niezadowoleniem, a ona mizernieje coraz bardziej i to bardzo boli. 

Umysł rzuca się na poszukiwanie skarbów wszędzie, tylko nie ku swojej duszy.

Jak nastroić umysł na duszę?

Jedynym sposobem jest przekonanie, że moja dusza jest przede wszystkim godna miłości.  Najpierw trzeba pokochać siebie, a dopiero potem zwracać uwagę na zalety innych osób. Kochanie siebie oznacza rozumienie swojej niepowtarzalności i godzenie się na siebie takiego, jakim się jest, z całym dobrodziejstwem inwentarza. 

Pokochać siebie, to zrzucić z piedestału zewnętrzną ważność i przestać czcić cudze standardy.

Umysł bez duszy może w tym świecie bardzo niewiele. Razem zaś zdolni są do wszystkiego, ponieważ ich zjednoczenie  rodzi wielką MOC.

 

Z zjednoczeniem duszy i umysłu

John Mark Linden

John Mark Linden

Autor

Pasjonata filozofii, ekonomii, neurofinansów, neurobiologii, neuroregulacji, psychoedukacji, totalnej biologii oraz psychoterapii.

Inspirujący doradca, nauczyciel,  oferuje swoim czytelnikom alternatywną, przywracającą człowiekowi siłę wewnętrzną. 

Przedkłada język przełomowych odkryć naukowych na łatwe do zastosowania porady i podaje konkretne odpowiedzi na pytania.

Prezentuje nowy sposób myślenia o człowieku i świecie. Jego ogromna dociekliwość i niezłomność w odkrywaniu prawdy tworzy niezwykłą charyzmę urzekającą każdego.

"Najpierw analiza przyczyn, potem synteza -  pozbieranie wszystkiego razem i ustawienie równowagi - wszystkiego w sobie".

 

 

 

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi