Dwie drogi do szczęścia.

Niektórzy ludzie potrafią myśleć tylko o tym, czego pragną: o samochodach, wakacjach, nowych domach. Ich umysły zapełnia długa lista zachcianek. Są skazani na rozgoryczenie, ponieważ bez względu na to, jak wiele osiągną, zawsze znajdzie się coś, czego będą zazdrościć innym. Ktoś powiedział, że istnieją dwie drogi do szczęścia: pierwsza z nich to posiadanie pieniędzy, za które można kupić to, co nas uszczęśliwi, druga zaś to posiadanie mądrości, która pozwoli nam cieszyć się z tego, co mamy. Nikt lepiej nie posiadł tej mądrości niż matka doktora Lee Salk, psychologa dziecięcego i profesora pediatrii w New York’s Cornell University Medical College. On sam często odwołuje się do jej doświadczeń z czasów, kiedy wychowywała się w Rosji. Jako mała dziewczynka przeżyła najazd kozacki. Kozacy spalili doszczętnie jej wioskę, a ona sama ledwie uszła z życiem chowając się po stogach siana i rowach. W końcu, pod zatłoczonym pokładem statku przypłynęła do Ameryki. Lee Salk pisze: Nawet gdy wyszła już za mąż i urodzili się jej synowie, ciągle jeszcze musiała walczyć o chleb na stole. Ale zawsze przekonywała nas, że powinniśmy myśleć o tym, co mamy, a nie o tym, czego nam brakuje. Nauczyła nas, że bieda rozwija zdolność doceniania piękna w rzeczach najprostszych. Z konsekwencją wpajała w nas postawę, że «dopiero kiedy się ściemni, można zobaczyć gwiazdy».

Sieci społecznościowe

Tagi