Ekonomiczna „perfekcyjna burza”

W „Perfekcyjnej burzy” („The Perfect Storm”), Sebastian Junger pisze o zjawisku, „które może mieć miejsce tylko raz na stulecie” – gdy wystąpi tak rzadka kombinacja czynników, że już trudno o gorszą. Nie uwierzycie, ale w ostatnim miesiącu, w gospodarce, zdarzyło się to 48 000 razy.

Wyszukiwarka Google pokazała co najmniej 48 000 takich perfekcyjnych burz od końca lipca:

  • Perfekcyjna burza na brytyjskim rynku nieruchomości.
  • Perfekcyjna burza niskich cen osłabia branżę oleju palmowego.
  • Perfekcyjna burza w globalnych inwestycjach zagraża rynkom wschodzącym.
  • Perfekcyjna burza winduje ceny złota. Itp., itd.

A to tylko gospodarka. W perfekcyjnej burzy znalazły się też np. system transportu publicznego w Saskatoon, uczelniany mecz futbolowy w Północnej Dakocie, komary w Teksasie i randkowe życie Justina Biebera.

Jasne, to idiotyzmy. „Perfekcyjną burzę" powinien zastąpić opis „stało się to i to".

Nazywanie takich wydarzeń „perfekcyjną burzą" nie jest jednak niewinną hiperbolą. Jest niebezpieczne, bo skłania do dyskontowania ogromnego zagrożenia. Jeśli myślisz, że gdy akcje i złoto tanieją w tym samym czasie, to uderza perfekcyjna, ekonomiczna burza, to kompletnie tracisz rozum, kiedy w jednym tygodniu upadają Lehman i AIG.

William Bernstein wyróżnia 2 typy inwestycyjnego ryzyka:

1. „Płytkie ryzyko" – tymczasowy spadek cen aktywów. Efekt normalnej zmienności. Portfel za jakiś czas odbije. Płytkie ryzyko to może powód do irytacji, ale media lubią je nazywać „perfekcyjną burzą".

2. „Głębokie ryzyko" – zrujnuje twoje życie. Tracisz wtedy ogromne pieniądze i masz nikłe szanse, by się odkuć. Takie zagrożenie stwarzają inflacja, deflacja, konfiskata i zniszczenia.

Weźmy hiperinflację w Niemczech w latach 20., deflację w latach 30, konfiskaty i zniszczenia w latach 40. Głębokie ryzyko to prawdziwa perfekcyjna burza, która zdarza się raz na stulecie, i kombinacja czynników, która już nie może być gorsza. To ryzyko, którego nie da się uniknąć, choćbyś był nie wiem jak przezorny i zdyscyplinowany.

Perfekcyjne burze są straszne, bo są takie rzadkie. Im rzadziej coś się wydarza, tym mniej jesteś na to przygotowany i tym większe sieje spustoszenie.

 

Na podst. An Economic "Perfect Storm", Morgan Housel, The Motley Fool

Sieci społecznościowe

Tagi