Gazy produkowane przez człowieka nadal niszczą warstwę ozonową

Według najnowszych badań, ponad 20 lat po uchwaleniu przez rządy regulacji, które miały wyeliminować emisję gazów, produkowanych przez człowieka, które niszczą warstwę ozonową, gazy te nadal uszkadzają atmosferę.

The Financial Times donosi, że 3 spośród gazów uznanych za szkodliwe, to freony (CFC) – związki obecne kiedyś w aerozolach i systemach chłodzących, np. lodówek. Odpowiadają one za powstanie, jakieś 30 lat temu, dziury ozonowej. Mogą dziś ulatniać się do atmosfery podczas stosowania środków owadobójczych i preparatów do czyszczenia sprzętu elektronicznego, jednak nie wiadomo do końca, jakie jest ich źródło.

Trzecia niszczycielska substancja (ale mniej), to chlorofluorowęglowodory (HCFC).

Warstwa ozonowa stratosfery zatrzymuje część promieniowania ultrafioletowego, dzięki czemu, jest ono mniej szkodliwe dla ludzi. W 1989 r. rządy państw świata uzgodniły, że freony zostaną wycofane z użytku, co, w dłuższej perspektywie, miało doprowadzić do odbudowy powłoki ozonowej. Naukowcy przytaczają jej odtwarzanie jako dowód, iż działanie człowieka może wywrzeć dobroczynny wpływ na środowisko naturalne planety.

Jednak według najnowszych odkryć, warstwa ozonowa nadal jest uszkadzana. Obecny poziom emisji freonów jest najwyższy od czasu wprowadzenia jego kontroli, choć wciąż jest o wiele niższy, niż w latach 80.

„Stężenie wykryte przez autorów badania jest niewielkie. Niemniej badanie to przypomina nam, że powinniśmy być czujni i bez przerwy monitorować zawartość tych gazów w atmosferze” - przestrzega profesor Piers Foster z Uniwersytetu Leeds.

 

Na podst. New Man-Made Gases Eating Into Ozone Layer, Sam Frizell, Time

Sieci społecznościowe

Tagi