Głowa do góry, wszystkożercy! Trochę mięsa nie zaszkodzi

Sama świadomość, że dieta wegetariańska pomaga żyć dłużej, nie sprawia, że łatwiej jest się oprzeć dobrze wysmażonemu stekowi. Jednak najnowsze badanie wlewa nieco otuchy w serca mięsożerców: życie przedłuża też nie do końca wegetariański jadłospis, w którym, od czasu do czasu, pojawia się i mięso.

Autorzy badania, opublikowanego niedawno w magazynie The American Journal of Clinical Nutrition, zwracają uwagę, że przerzucenie się na wegetarianizm może być trudne, a na świecie jest bardzo niewiele kultur, w których udział stuprocentowych jaroszy byłby wysoki.

Naukowcy przyjrzeli się nawykom żywieniowym starszych osób, obarczonych ryzykiem chorób krążenia, pod kątem ich śmiertelności. Na podwyższenie ryzyka tych chorób wpływają takie czynniki, jak palenie, nadciśnienie, nadwaga, cukrzyca typu 2 czy historia chorób serca w rodzinie. W ciągu 5 lat prowadzenia obserwacji odkryto, że przejście, w nawet niewielkim stopniu, na dietę wegetariańską, obniża ryzyko śmierci o 30 proc., w porównaniu z osobami jedzącymi głównie produkty pochodzenia zwierzęcego i niewiele warzyw.

Według badaczy, dieta wyłącznie roślinna nie jest konieczna, by korzystać z jej dobrodziejstw. Większość ludzi stosuje ją w sposób ograniczony. „Taka mniej radykalna zmiana jest dużo bardziej możliwa, ponieważ nie kłóci się z nawykami żywieniowymi w naszym otoczeniu” – uważają naukowcy.

Jakie są jeszcze inne korzyści z zaprzyjaźnienia się z warzywami? Okazuje się, że osoby jedzące dużo roślin i mało mięsa cieszą się dużo niższym BMI i rzadziej zapadają na cukrzycę. Ich dieta obfituje też w witaminę C, foliany i błonnik. 

 

Na podst. Omnivores Rejoice! It's OK to Have Some Meat, Julia Merz, Rodale News

Sieci społecznościowe

Tagi