Główna zasada finansów osobistych: wydawaj mniej, niż zarabiasz

Jeśli miałbyś trzymać się tylko jednego postanowienia noworocznego, to niegłupim pomysłem byłoby przysiąc sobie, że będziesz wydawał mniej, niż zarabiasz. Niektórzy sądzą, że liczenie się z każdym groszem to zachowanie właściwe tylko ludziom na skraju ubóstwa lub urodzonym sknerom. Błąd. Wydawanie mniej, niż się zarabia, jest tak samo ważne, gdy jest się bogatym, jak i wtedy, gdy dopiero chce się nim być. Sposobów na to, by zbankrutować, jest wiele, na czele z życiem ponad stan. Pomyślcie o gwiazdach sportu i zwycięzcach na loterii. Jeśli nie będą już zarabiać,kapitał może nadal zarabiać za nich. Rozsądnym podejściem byłoby ustalenie, jaki roczny dochód może dać wygrana lub dochody ze spektakularnej kariery, a potem prowadzenie życia dostosowanego do tych środków - tak samo, jak normalnie pracujący człowiek. Rezultat: szczęście! Zaletą wydawania mniej, niż się zarabia, jest to, że pod koniec miesiąca zawsze coś tam zostaje. Te pieniądze mogą stanowić klucz do przyszłej finansowej wolności. Oszczędzanie i inwestowanie nadwyżek sprawia, że dbanie o bezpieczeństwo finansowe staje się przyzwyczajeniem. A zyski naprawdę potrafią się nawarstwiać. Inwestując 200 funtów miesięcznie od 21 roku życia do emerytury, możesz uzbierać 400 tys. Nawet jeśli zaczniesz późno, w wieku 40 lat, ale będziesz odkładał 960 funtów na mieszankę akcji i obligacji, masz szansę zgromadzić ok. 500 tys. Z drugiej strony, możesz też mnie zignorować i wydawać więcej, niż zarabiasz. Wtedy będziesz w stanie zainwestować 0 funtów miesięcznie. To zaś pozwoli ci między 21 a 67 albo nawet 100 rokiem życia odłożyć... hm... 0 funtów. Książka „The Millionaire Next Door” („Milioner z sąsiedztwa”), oparta na licznych badaniach, pokazuje, że zwykli ludzie często stają się bogaci, jeśli wydają mniej, niż zarabiają i odkładają to, co im zostaje. Jak dużo powinieneś oszczędzać? To zależy od ciebie. Spróbuj 10% pensji. Jeśli to za dużo, rozważ wystartowanie od 5%, a potem odkładanie jak największej części przyszłych podwyżek. Warto też pamiętać o kilku sprawach. Na przykład:

1. Inwestuj w tanie, pasywne fundusze, aby uchwycić jak największą część zwrotów rynkowych.

2. Zastanów się, co najlepiej chroni oszczędności przed podatkami – indywidualne konta oszczędnościowe czy programy emerytalne (a może warto zainwestować w jedno i drugie). Zbyt nudne? Wolałbyś zarobić miliony, prowadząc własną firmę lub inwestować w szybko rozwijające się firmy? Nie krępuj się! Ale zawsze pamiętaj, żeby wydawać mniej, niż zarabiasz. Próby ominięcia tej prostej zasady czasami przynoszą krótkoterminowe korzyści, lecz w dłuższej perspektywie zawsze kończą się porażką. Jest tylko jedna grupa, której wolno szastać pieniędzmi. Jeśli masz ponad 75 lat, to na spokojnie zastanów się, jak sensownie wszystko wydać, zanim zdasz sobie sprawę, że do grobu niczego ze sobą nie zabierzesz.

 

 

Na podst. The first law of personal finance: Spend less than you earn, Monevator

Sieci społecznościowe

Tagi