Godność a moralna postawa człowieka.

Kto jest człowiekiem, który pragnie żyć i być szczęśliwym? Kto z nas jest takim człowiekiem? To pytanie może budzić zdziwienie. Przecież każdy człowiek pragnie żyć i być szczęśliwy! To, wydawałoby się, oczywiste stwierdzenie nie jest takie oczywiste. Co bowiem znaczy życie i szczęście? Kto wie, na czym one polegają?

Zadane na wstępie pytanie nie jest przeze mnie wymyślone. Stawia je psalmista w Ps 34[33],13, a św. Benedykt powtarza w Prologu do Reguły (RegBen Prol 15). Dopiero pozytywna odpowiedź na nie staje się podstawą do wejścia na drogę życia. Wcześniej życie człowieka przepływa pomiędzy tym, co bardziej lub mniej przyjemne. Tak czy inaczej, zarówno przyjemność jak i jej brak, przeżywa się na poziomie doznań, które przemijają. Czym jest prawdziwe życie człowieka, czym jest moje prawdziwe życie, pozostaje pytaniem, na które muszę sam znaleźć odpowiedź.

Aby na nie odpowiedzieć musimy wpierw zdać sobie sprawę, kim jesteśmy. Kim jesteśmy jako ludzie? Kim ja jestem? Nie są to pytania li tylko filozoficzne. Każdy z nas odpowiada na nie w swoim życiu, czy sobie z tego zdaje sprawę, czy nie. Zawsze bowiem, gdy dokonujemy wyboru, robimy to według określonej hierarchii wartości. A ta hierarchia wartości wynika z właściwego rozumienia siebie i sensu własnego życia.

Jeżeli dla przykładu weźmiemy rozpowszechnione dzisiaj hasło życiowe: „W życiu liczą się tylko pieniądze”, to chociaż brzmi ono bardzo prymitywnie i nie wszyscy by się chcieli oficjalnie do niego przyznać, to w praktyce jednak wielu je przyjmuje za swoje przez konkretne wybory. Żyją tak, jak gdyby nic innego się nie liczyło. A właśnie to, co jest naszą prawdziwą filozofią życia, ukazuje się w życiu, w konkretnych wyborach na co dzień. W naszych rozważaniach interesuje nas tylko ta autentyczna filozofia życia. Jeżeli praktycznie liczy się dla nas jedynie pieniądz, to jednocześnie odpowiadamy sobie na pytanie, kim jesteśmy. Przez swoje wybory mówimy: „jesteśmy konsumentami dóbr, które można nabyć za pieniądze”. Sensem naszego życia jest przyjemność konsumpcji. Z tego podstawowego rozumienia siebie i sensu własnego życia, wynika nasza zasadnicza postawa życiowa i sposób podejmowania decyzji.

Inną filozofię życiową można wyrazić hasłem: „Liczy się tylko to, czego w życiu doświadczę, przeżyję”. Wówczas jestem podmiotem doznań, przeżyć. Ich głębia, wielkość, oryginalność są dla mnie naj­waż­niej­sze. Żyć to tyle, co doświadczać ciągle czegoś nowego, wspaniałego.

Jeszcze inną filozofię można by wyrazić zdaniem: „Liczy się tylko to, co po sobie zostawię”. Wówczas jestem twórcą, którego życie polega na tworzeniu czegoś wspaniałego dla potomnych. Sensem mojego życia będzie pozostawienie po sobie jakiś szlachetnych dokonań. 

Jakkolwiek szlachetne byłyby te rozmaite filozofie, których można by tutaj przytoczyć wiele, to jednak stają przed nami nieuniknione pytania: czy „ja” ograniczam się do: konsumenta, podmiotu doznań, twórcy…? Czy to wszystko? Co naprawdę wiem o sobie? Co będzie ze mną w chwili śmierci? Czy jest ona ostatecznym końcem, zapadnięciem się w nicość? Jeżeli nie, to co mnie po niej czeka i jaki sens ma moje życie w kontekście tej przyszłości po śmierci? Zarówno konsumpcja jak i doznania w tym kontekście przestają mieć jakikolwiek sens. Także moja twórczość po­zo­sta­jąca na tym świecie w chwili śmierci przestaje mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Miałaby sens, gdyby życie doczesne było waż­niej­sze od przy­szłe­go. Ale jeżeli się ono kończy, a tamto ma trwać wiecznie, to chyba jest odwrotnie. Co zatem zostaje? Jaka jest moja zasadnicza perspe­kty­wa? Kim jestem?

O naszym życiu na co dzień ostatecznie rozstrzyga nasze rozumienie siebie. Jeżeli będziemy dla siebie konsumentami, to będziemy żyli jak konsumenci. Jeżeli łowcami przygód, to będziemy za przygodami tęsknili i ich szukali. Poczucie sensu własnego życia rzutuje na jego jakość. Jeżeli nie mamy do siebie szacunku i nie widzimy sensu naszego życia, to będziemy żyli bez wyraźnych zasad i wszystko będzie nam w gruncie rzeczy obojętne. Jeżeli czujemy się kochani i zaproszeni do miłości, to życie nabiera sensu i pojawia się w nas troska o kochaną osobę. Przestajemy się koncentrować na sobie, a zaczynamy żyć dla drugiego. Nie jesteśmy już byle kim, ale kimś ważnym dla kogoś bliskiego.

Poczucie własnej godności zobowiązuje nas wewnętrznie do szacunku dla drugiego człowieka i odpowiedniej relacji do niego. Jednocześnie przez szacunek do drugiego człowieka, uczymy się właściwej relacji do siebie samych. Istnieje niewątpliwie wzajemna zależność pomiędzy poczuciem własnej godności i właściwym postępowaniem czyli etyką. Nie można jednak zbudować autentycznej etyki na samych zobowiązaniach nie opartych na poczuciu godności. Dlatego zanim będzie można postawić komuś zobowiązania moralne, odnosi się to także do nas samych, trzeba wzbudzić w nim poczucie własnej godności. Stąd temat mojego wystąpienia: „Chrześcijaninie poznaj swoją godność!”. Było to kiedyś zawołanie św. Leona Wielkiego Papieża z V wieku.

Dla jasności musimy jednak odróżnić poczucie własnej godności od wyniosłości, noszenia w sobie wielkich ambicji i wielkiego mniemania o sobie. Są one w istocie całkowitym przeciwieństwem poczucia własnej wartości. Wypływają bowiem z kompleksów i poczucia nie­do­war­tościo­wa­nia. Chcąc je zaspokoić staramy się wmówić sobie i innym, że jesteśmy wspaniali, wielcy, mądrzy itd. Są to jednak tylko nieudolne próby do­warto­ścio­wania siebie. Prawdziwemu poczuciu własnej wartości zawsze to­wa­rzy­szy pokora. Ona jest najlepszym dowodem prawdziwego poczucia wła­snej godności.

Dla przykładu przytoczę historyjkę o śp. Ks. kardynale Adamie Sapiesze, który miał autentyczne poczucie własnej godności i był jednocześnie człowiekiem bardzo pokornym. Mówiono o nim, że nikt nie był w stanie go obrazić. Posiadał on tytuł książęcy z dwóch powodów: był księciem rodowym (książę siewierski), a ponadto otrzymał tytuł księcia jako biskup krakowski. Lubił on przy wizytacji parafii zatrzymać się na skraju wioski, wysiąść i przejść się po jej terenie rozmawiając z ludźmi. Warto w tym miejscu przypomnieć, że zawsze chodził on w sutannie, zresztą jak wszyscy księża w tym czasie (!). Pewnego razu idąc powoli po drodze do wizytowanej plebanii spotkał chłopca. Przywitał się z nim, zapytał o jego imię a następnie spytał o przykazania Boże. Chłopiec milczał. Zapytał zatem o błogosławieństwa. Chłopiec także nic nie odpowiedział. Kiedy przyszedł na plebanię wyrzucał proboszczowi, że nie uczy dzieci katechizmu. Ksiądz proboszcz spytał, z kim ks. Kardynał rozmawiał. Zawołał zaraz chłopca i zadał mu te same pytania. Chłopiec odpowiedział śpiewająco. Zdumiony kardynał zapytał chłopca: „Dlaczego zatem nie odpowiedziałeś mi na moje pytania?” Chłopiec odpowiedział rezolutnie: „Bo ja z byle kim nie rozmawiam o sprawach religijnych”. Ksiądz Kardynał był niezmiernie zbudowany postawą tego malca.

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi