Dlaczego warto jeść orzechy brazylijskie

1. Najlepsze źródło selenu 

Selen jest mikroelementem, którego żaden pokarm nie uzupełnia tak skutecznie jak orzechy brazylijskie. Ich 100 gram to nawet 1900 mcg selenu, a dzienna zalecana dawka wynosi 55 mcg – czyli tyle, ile mniej więcej znajduje się w jednym orzechu.  Dla porównania, inne polecane źródło selenu, czyli tuńczyk, zawiera go ok. 70 mcg w 100 g produktu. Jak widać, proporcje nie do przebicia. Ok, ale za co właściwie odpowiada selen?

  • aktywuje do działania antyoksydanty, odpowiedzialne za odporność i młody wygląd,
  • chroni komórki przed zniszczeniami, wynikającymi m.in. z chorób autoimmunologicznych,
  • wspomaga wchłanianie i działanie niektórych witamin (m.in. wit. E),
  • poprawia funkcjonowanie układu krążenia,
  • zmniejsza ryzyko wielu rodzajów nowotworów,
  • łagodzi objawy menopauzy,
  • pomaga w usuwaniu z organizmu metali ciężkich,
  • hamuje rozwój wirusów i bakterii,
  • polepsza stan chorych na mukowiscydozę, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby autoimmunologiczne, a nawet depresję (!),
  • w połączeniu z wit. E i cynkiem zmniejsza objawy trądziku i łuszczycy,
  • ułatwia zapuszczanie włosów i przyspiesza ich wzrost.
 

 

2. Wsparcie dla chorej tarczycy

Wg statystyki nawet 20% Polaków może mieć różne dysfunkcje tarczycy. Można jednak złagodzić ich przebieg m.in. przez dbanie o odpowiedni poziom selenu. W tarczycy jest największe jego stężenie w organizmie, widać więc, że jest on dla jej funkcjonowania bardzo ważny i nie warto dopuszczać do niedoborów.Orzech dziennie wydaje się lepszym rozwiązaniem niż łykanie suplementów, zwłaszcza gdy trzeba już brać inne leki. Także osoby przyjmujące jod na ‚rozruch’ tarczycy powinny rozważyć wprowadzenie do diety selenu, bo ubocznym skutkiem utleniania jodu jest powstawanie wolnych rodników (utleniaczy), a selen jest antyutleniaczem.

Osoby chore na Hashimoto opisują, że po wprowadzeniu tych orzechów do codziennej diety, objawy stały się dużo łagodniejsze. UWAGA – lekarze nie zalecają jednak samodzielnego zwiększania dawki selenu ponad normę, zwłaszcza przy współistniejącej cukrzycy, albo zagrożeniu nią. Najlepiej skonsultować się w tej sprawie z własnym lekarzem i w żadnym wypadku nie stosować selenu jako zamiennika podstawowego leczenia!

 


3. Łatwiejsze odchudzanie i budowanie mięśni

Selen w brazylijskich orzechach polecany jest dla tych, którzy chcą zrzucić kilogramy albo pracują nad rzeźbą. Wszystko dlatego, że selen pomaga zwiększyć poziom testosteronu, korzystnego w tym wypadku zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.
 

O jego stosowaniu wspomina m.in. słynny ostatnio Tim Ferris w swojej książce „4 godzinne ciało”. Wcześniej długo i bezskutecznie próbował zrzucić oponkę. Dopiero gdy odkrył, że ma niedobór selenu i zaczął jeść orzechy brazylijskie, testosteron wzrósł mu na tyle, że zaczął chudnąć i budować wymarzone ciało.


4. Męska moc

Wiemy już, że orzechy brazylijskie przyczyniają się do wzrostu poziomu testosteronu, który wpływa też na libido. To samo działanie ma zawarty w nich mangan.

Orzechy są też bogate w L-argininę, która zwiększa przepływ krwi przez genitalia, czyli poprawia erekcję. Dodatkowo, obecne w nich selen i cynk polepszają jakość i ilość produkowanej spermy.Wiecie już, jaka  powinna to być ulubiona przekąska par starających się o dziecko.


5. Źródło dobrego tłuszczu

Może się wydawać, że orzechy brazylijskie są bardzo kaloryczne (656 kcal w 100g), ale to dobre kalorie. Większość z nich pochodzi ze zdrowych i pożądanych tłuszczy jednonienasyconych, które obniżają poziom złego cholesterolu (LDL). Jest tam też sporo kwasów omega-6.
 

Udowodniono, że diety, które są bogate tłuszcze jednonienasycone (jak np. śródziemnomorska) zapobiegają chorobom układu krwionośnego, zmniejszają ryzyko udaru, zawału i miażdżycy.

 


6. Konkretna dawka witamin i minerałów

Oprócz osławionego selenu, orzechy brazylijskie dostarczają też całego szeregu składników korzystnych dla zdrowia, w wielu przypadkach mogą więc zastąpić preparaty multiwitaminowe.
 

Najwięcej jest w nich: wit. E (skóra i odporność), wit. B1 (ukł. nerwowy, odporność na stres), miedzi (koncentracja i zapamiętywanie), foforu (zdrowe kości i zęby), magnezu (ukł. nerwowy, mięśnie), manganu (ukł. nerwowy, kości, libido), cynku (odporność, płodność, skóra) i żelaza (odporność, ukł. nerwowy).


7. Polecane dla wegetarian i wegan

Orzechy brazylijskie zawierają cały komplet aminokwasów, wśród których jest niezbędna dla zdrowia metionina. Można ją znaleźć głównie w mięsie, a rośliny strączkowe, uważane zwykle za antidotum na wszystko, zawierają jej niewiele, więc wegetarianie i weganie mogą mieć problem z jej odpowiednim spożyciem.
 

Na szczęście orzechy brazylijskie (i sezam) są jednymi z roślinnych wyjątków bogatych w ten składnik.

 

Ograniczenia: ile orzechów brazylijskich można jeść dziennie?

Orzechy brazylijskie mają w sobie tyle selenu, że nie można ich jeść więcej niż 3-4 dziennie, w niektórych wypadkach zalecane jest nawet ograniczenie się do jednego (jeśli chodzi o profilaktykę, a nie uzupełnianie niedoboru). Selen, jak wszystko inne, w zależności od dawki może być lekarstwem lub trucizną.

 
Jeden orzech zawiera go ok. 50 mcg (czyli prawie całą zalecaną dzienną dawkę), 8 jest maksymalną tolerowaną dawką dzienną przy niedoborach (tyle jadł wspomniany wcześniej Tim Ferris). Już 11 – 12 orzechów może spowodować nieprzyjemne skutki przedawkowania selenu, czyli nudności, łamliwość paznokci, wypryski i wypadanie włosów.
 
 
 
 
Źródło: www.kroliczekdoswiadczalny.pl

Sieci społecznościowe

Tagi