Jak delektować się jedzeniem bez glutenu?

Natomiast, gdy zagadnienie, o którym piszę, dotyczy bezpośrednio życia Twojego lub Twoich bliskich, odczuwasz zapewne niedosyt. Być może odnosisz nawet wrażenie, że to zaledwie namiastka informacji ważnych, fundamentalnych. Co gorsze, Twój wpływ na bliskie Ci osoby w kwestiach zdrowotnych może okazać się niewłaściwy lub możesz pozostawiać je z niekompletnym, a tym samym niebezpiecznym zestawem informacji.

Spróbuj więc pójść o krok dalej i zajrzeć do czasopism specjalistycznych czy nawet do biblioteki. Większość tematów, o których piszę, jest również poruszana przez specjalistów w periodykach i w książkach. Znajdziesz w nich o wiele więcej szczegółowych wiadomości niż w moich listach.

Na przykład w kwestii glutenu jest jeszcze mnóstwo do powiedzenia. Dlatego zainteresowanych odsyłam między innymi do publikacji dietetyka Juliena Venessona „Gluten, comment le blé moderne nous intoxique” (Gluten – współczesne zboża nas zatruwają) (książka wydana w jęz. francuskim).

Julien Venesson to specjalista do spraw glutenu, którego opinię już kilka razy przywoływałem w Poczcie Zdrowia (jest on również autorem licznych artykułów ukazujących się w czasopiśmie Naturalnie Zdrowym Być). Jego najnowsza książka zawiera ważne informacje na temat badań i testów na wykrycie wrażliwości na gluten, nietolerancji pokarmowych, chorób związanych z glutenem (również dotyczących zdrowia psychicznego) oraz ich leczenia.

Długa lista zakazanych składników

Gluten znajduje się w zbożach:

  • pszenicy,

  • owsie (ze względu na powszechne zanieczyszczenie upraw owsa pszenicą),

  • jęczmieniu i

  • życie,

co łatwo zapamiętać, gdyż są to cztery najbardziej popularne zboża tak we Francji, jak i w Polsce. Do grupy zbóż o wysokiej zawartości glutenu należy także pszenżyto.

Gluten występuje w:

  • pieczywie,

  • mące,

  • ciastkach,

  • ciastach i innych wyrobach cukierniczych,

  • makaronie,

  • hamburgerach,

  • pizzy,

  • panierowanych mięsach i rybach,

  • krokietach ziemniaczanych,

  • kiełbasach,

  • sosach,

  • kostkach bulionowych,

  • przyprawach,

  • occie słodowym,

  • środkach zagęszczających zawierających mąkę lub skrobię, co w zasadzie oznacza prawie wszystkie z nich.

W praktyce oznacza to zrezygnowanie nie tylko z wyżej wymienionych pokarmów, ale także z:

  • dań smażonych i

  • gotowanych na parze warzyw z puszki,

gdyż prawie zawsze zawierają one gluten lub jego śladowe ilości.

Patrząc na długą listę produktów, których należy unikać, nasuwa się więc oczywiste pytanie: „Co w takim razie wolno jeść?!”

Jak delektować się jedzeniem, unikając glutenu?

Odpowiedź jest prosta – kawior, foie gras (pasztet strasburski), homary, wędzonego łososia i skorupiaki rano, w południe i wieczorem. Wszystko to zakropione szampanem lub dobrej jakości winem z regionu Bordeaux.

Żartuję, oczywiście. Chciałem jedynie zwrócić Twoją uwagę na to, że wyrafinowane produkty o pełnym i wyrazistym smaku najczęściej w ogóle nie zawierają glutenu. To wspaniałe wieści, które mam nadzieję zainspirują jak największą liczbę Czytelników do podjęcia się tymczasowej (12-tygodniowej) diety bezglutenowej. Pozwoli to im sprawdzić, czy w wyniku jej zastosowania poprawi się ogólny stan zdrowia i wzrośnie poziom energii (co z pewnością nastąpi w większości przypadków).

Prawda jest taka, że mąka i skrobia same w sobie nie mają smaku. Inne produkty o wysokiej zawartości glutenu też nie charakteryzują się żadnymi walorami smakowymi. Tym, co nadaje im smak, jest dodawany do nich cukier oraz proces przygotowania posiłku (tostowanie, smażenie, grillowanie, wędzenie, karmelizacja itp.).

W jednym z moich newsletterów zwracałem już Twoją uwagę na to, że grillowy posmak oznacza obecność glikowanych białek. Te z kolei są bardzo szkodliwe dla zdrowia, ponieważ przyspieszają starzenie skóry, tętnic i kluczowych narządów (oczu, nerek itp.).

Odżywanie się pokarmami bezglutenowymi oznacza dietę opartą na:

  • świeżych owocach i warzywach,

  • najlepiej domowej roboty mięsach i wędlinach,

  • jajach, rybach,

  • owocach morza,

  • olejach,

  • suszonych owocach oraz

  • orzechach (włoskich, laskowych, brazylijskich, ziemnych, migdałach i innych w zależności od tego, na które z nich pozwalają ewentualne alergie),

  • maśle,

  • serach.

Z pewnością obecnie spożywasz wszystkie wyżej wymienione produkty wraz z pokarmami zawierającymi gluten. Jednak moje doświadczenie pokazuje, że możliwe jest jedzenie mięsa z sałatką lub fasolką szparagową zamiast makaronu czy sera i wędlin bez pieczywa.

Z drugiej strony istnieje wiele produktów bezglutenowych, a sycących z uwagi na dużą zawartość węglowodanów, które często stanowią dodatek do posiłku (ziemniaki, ryż, kukurydza itd.).

Jednak tych pokarmów również nie polecam, gdyż ich indeks glikemiczny jest dość wysoki (przez to ich spożywanie równa się w zasadzie przegryzaniu kostek cukru – w tak szybkim tempie przetwarzane są one w żołądku i powodują skok poziomu cukru we krwi).

Jeśli mimo to zdecydujesz się na jedzenie tego typu produktów, sięgnij po brązowy ryż basmanti, słodkie ziemniaki i kaszę gryczaną, zalecane zwłaszcza dla osób regularnie uprawiających sport.

Masz do dyspozycji całą gamę niecodziennych składników, głównie kupowanych przez osoby będące na diecie bezglutenowej. Najpopularniejsze z nich to:

  • komosa ryżowa (zwana także quinoą),

  • kasza jaglana,

  • kasza gryczana,

  • produkty na bazie soi.

Jednak trzeba uważać, żeby nie wpaść w tendencyjną pułapkę zastępowania zwykłego pieczywa pieczywem bezglutenowym, makaronu makaronem bezglutenowym, ciastek ich bezglutenowymi odpowiednikami itp. Zmiana musi sięgać głębiej.

Częsty, kosztowny i godny pożałowania błąd

Mowa tu o błędzie często popełnianym przez osoby, które dopiero zaczynają dietę bezglutenową. Gluten, jak wyjaśniłem powyżej, to białka które sprawiają, że chleb, bułki i ciasta są miękkie, puszyste i chrupkie. To właśnie dzięki glutenowi chleb jest tak przyjemny w jedzeniu.

Chleb, wyroby cukiernicze i ciastka bezglutenowe dostępne w sprzedaży są niesmaczne i bardzo drogie. Moim zdaniem graniczy to z oszustwem. Pierwszy krok do rozpoczęcia diety bezglutenowej polega na przekonaniu siebie, że pieczywo, makaron, ciasta i ciasteczka wcale nie są niezbędne do życia.

Pokarmy bogate w podstawowe substancje odżywcze, korzystne dla zdrowia i pełne smaku, zazwyczaj nie zawierają glutenu. To prawda, że istnieje ogólna głęboko zakorzeniona w przyzwyczajeniach przekazywanych z pokolenia na pokolenie tendencja do zastawiania stołu daniami pełnymi glutenu. W rzeczywistości nie jest to w ogóle konieczne. Przestawienie się na dietę bezglutenową jest więc kwestią zmiany sposobu myślenia, sposobu postrzegania życia i odżywiania.

Dowód jest następujący: wielu ludzi  uważa, że najlepsze śniadanie pod względem walorów smakowych składa się ze słodkiej bułki i kawy z mlekiem lub płatków z mlekiem i szklanki soku pomarańczowego albo miseczki Nesquika w przypadku dzieci.

Jednak z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że Ty i Twoja rodzina nie tylko będziecie mieć większą możliwość delektowania się smakiem, ale i poczujecie się o wiele lepiej, jeśli Wasz pierwszy posiłek w ciągu dnia będzie się składał z:

  • połówki awokado zakropionej oliwą z oliwek, sokiem z cytryny z odrobiną soli i pieprzu;

  • dwóch jaj na twardo;

  • zielonej herbaty;

a jeśli wciąż będziecie odczuwać głód, posiłek można dopełnić:

  • orzechami, migdałami, suszonymi śliwkami lub gorzką czekoladą.

Ja sam idę o krok dalej i sięgam po bardziej nietypowe produkty, na śniadanie zazwyczaj jedząc:

  • doprawione plastry pomidora z mozzarellą, bazylią, olejem rzepakowym, oliwą z oliwek i octem balsamicznym;

  • oliwki;

  • plaster surowej szynki;

  • wędzone ryby (śledzie, makrele itp.);

  • łyżeczkę miodu lub masła z orzeszków ziemnych;

  • bakłażany lub paprykę z olejem;

  • omlety z grzybami, cebulą, boczkiem i papryką.

Powinienem jednak wspomnieć, że dużo pracuję, na co również zużywam dużo energii. Często również bywam w zimnych i deszczowych regionach, gdzie naturalnie je się więcej. Z drugiej strony wszędzie jeżdżę rowerem, a moim hobby jest chodzenie pieszo, zwłaszcza w górach (kiedy mam ku temu sposobność).

Mówiąc to wszystko, chciałbym zwrócić Twoją uwagę na to, że pierwszą rzeczą, jaką zauważysz po rozpoczęciu diety bezglutenowej, oprócz ogólnej poprawy samopoczucia, będzie to, że Twoje posiłki staną się smaczniejsze i bardziej zróżnicowane.

Mam nadzieję, że niniejszym listem zdołałem przekonać Cię do spróbowania.

 

Źródło: Jean-Marc Dupuis, Poczta Zdrowia

 

Sieci społecznościowe

Tagi