Jak ludzie sukcesu radzą sobie ze stresem

Umiejętność panowania nad emocjami i zachowywania spokoju pod presją ma bezpośredni wpływ na Twoją postawę. Firma Talent Smart przyjrzała się ponad milionowi ludzi i odkryła, że 90 proc. najlepszych pracowników stanowią osoby, które potrafią panować nad emocjami w najbardziej stresujących sytuacjach. Jak to robią? 

Zdradziecką, a zarazem najdziwniejszą rzeczą związaną ze stresem jest to, że jest to absolutnie konieczne uczucie. Nasze mózgi są tak skonstruowane, że trudno nam podjąć jakąkolwiek akcję, dopóki nie poczujemy choćby minimalnego oddziaływania tego emocjonalnego stanu. Zresztą szczyt wydajności przychodzi wtedy, kiedy odczuwa się umiarkowany poziom stresu. Dopóki niepokój nie bierze nad nami góry, jest niegroźny.

Badania przeprowadzone na Univeristy of Californa w Berkley ujawniają korzyści płynące z umiarkowanego poziomu stresu. Ale także potwierdzają, jak ważne jest utrzymywanie napięcia pod kontrolą. Badanie prowadzone przez Elizabeth Kirby pokazało, że pojawienie się stresu pobudza mózg do wytwarzania komórek odpowiedzialnych za poprawę pamięci. Jednak takie zjawisko występuje tylko wtedy, gdy stres jest sporadyczny. Jak tylko staje się długotrwały, przytłacza mózg i hamuje wytwarzanie nowych komórek.

Unikają pytań typu: „A co, jeśli?”

Takie pytania są dolewaniem oliwy do ognia stresu i zmartwień. Rzeczy mogą ułożyć się na milion sposobów i im więcej czasu spędzasz na rozważaniu możliwości, tym mniej czasu poświęcasz skupieniu się na podejmowaniu działań, które pozwolą Ci zachować spokój i utrzymać poziom stresu na pod kontrolą. Opanowani ludzie wiedzą, że zdawanie sobie pytań typu „a co, jeśli” tylko prowadzi ich do miejsca, w którym nie chcą lub nie powinni się znajdować.

Są pozytywni

Pozytywne myślenie pomaga sprawić, że stres staje się krótkotrwały, ponieważ Twój mózg skupia się na czymś, co jest całkowicie wolne od zmartwień. Musisz jednak pomóc swojemu mózgowi, świadomie wybierając pozytywne zdarzenia. Każda pokrzepiająca myśl pozwoli przekierować Twoją uwagę. Kiedy rzeczy układają się dobrze i znajdujesz się w dobrym humorze, jest to stosunkowo proste. Kiedy rzeczy układają się kiepsko, a Twój mózg pełen jest negatywnych myśli - może to stanowić niemałe wyzwanie. W takich chwilach powinieneś pomyśleć o swoim dniu i wskazać jedną pozytywną rzecz, jaka się wydarzyła - nie ma znaczenia, jak mała ona będzie. Jeśli nie możesz znaleźć nic pozytywnego w tym konkretnym dniu, przypomnij sobie poprzedni dzień albo tydzień. Może być też tak, że spodziewasz się czegoś ekscytującego w przyszłym tygodniu, na czym będziesz mógł się skupić. Chodzi o to, by znaleźć jakikolwiek pozytywny aspekt, na który będziesz mógł skierować swoje myśli, kiedy te powędrują w negatywnym kierunku. 

Wyłączają się

Duże znaczenie dla utrzymywania spokoju ma regularne bycie offline. Kiedy jesteś dostępny przez całą dobę podczas każdego dnia tygodnia, narażasz się na działanie czynników stresogennych. Zmuszanie się do tego, by być poza siecią - a nawet do wyłączania telefonu - daje naszemu ciału przerwę w kontakcie ze źródłem stresu. Badania pokazały, że nawet coś tak prostego jak niesprawdzanie skrzynki pocztowej może zniwelować poziom niepokoju. Technologia umożliwia ciągłą komunikację i wzbudza oczekiwanie, że będzie się dostępnym przez cały czas. Jeśli nie da się odciąć od komunikacji związanej z pracą w trakcie wieczorów w środku tygodnia, może uda się to zrobić w weekend? Wybierz bloki czasu, w których możesz się odciąć. Będziesz zdumiony, jak odświeżająco działają takie przerwy, wprowadzając psychiczną regenerację do Twojego grafiku. A jeśli obawiasz się reperkusji związanych z tym działaniem, zacznij robić to w czasie, gdy jest mało prawdopodobne, że ktoś będzie chciał się z tobą skontaktować - np. w niedzielę rano.

Ograniczają spożycie kofeiny

Kofeina wyzwala adrenalinę, a ta jest źródłem reakcji typu „walcz lub uciekaj”. Jest to mechanizm przetrwania, który sprawia, że w sytuacji zagrożenia uciekasz albo podejmujesz walkę. Odsuwa on racjonalne myślenie na rzecz szybkiej reakcji. To działa świetnie, kiedy uciekasz przed niedźwiedziem, ale nie tak dobrze, gdy odpowiadasz na lakonicznego maila. Kiedy kofeina stawia Twój mózg i ciało w stan pobudzenia, emocje biorą górę w Twoim zachowaniu. 

Śpią

Można nieskończenie powtarzać, jak ważny jest sen w podnoszeniu inteligencji emocjonalnej i radzeniu sobie ze stresem. Kiedy śpisz, Twój mózg dosłownie ładuje baterie, przebierając między sytuacjami z Twojego dnia albo usuwając je, dlatego budzisz się czujny i z czystą głową. Twoja samokontrola, uwaga i pamięć ulegają redukcji, jeśli nie dostarczasz ciału wystarczającej ilości snu. Pozbawiając się snu, poziom hormonu stresu sam się podnosi, nawet jeśli nie występują czynniki stresogenne. Stresujące przedsięwzięcia często sprawiają, że wydaje Ci się, że nie masz czasu na sen, ale czasem porządne wyspanie się jest jedynym sposobem na to, by trzymać rzeczy pod kontrolą. 

Miażdżą wewnętrzną krytykę

Ważnym krokiem w radzeniu sobie ze stresem jest powstrzymanie się od krytykowania samego siebie. Im bardziej skupiasz się na negatywnych myślach, tym większą dajesz im moc. Większość naszych negatywnych przemyśleń właśnie tym jest - przemyśleniami, a nie faktami. Kiedy zaczynasz wierzyć w negatywy, które podpowiada Ci wewnętrzny głos, najwyższy czas zatrzymać się i spisać je. Dosłownie, przestać robić to, co robisz, i wypisać niepokojące Cię myśli. Jak tylko uda Ci się zatrzymać potok negatywnych przemyśleń, będziesz bardziej racjonalnie i z chłodną głową oceniał ich prawdziwość. Jeśli będziesz miał co do nich wątpliwości, poproś osobę, której ufasz, żeby przyjrzała się im. Wtedy na pewno prawda wyjdzie na jaw. Identyfikowanie i segregowanie swoich przemyśleń oraz oddzielanie ich od faktów pomoże Ci uciec z kręgu negatywności i skieruje na nową, pozytywną ścieżkę.

Korygują swoje perspektywy

Stres i zmartwienia zasilane są naszą przekrzywioną percepcją wydarzeń. Łatwo jest myśleć, że nierealne deadline'y, pamiętliwi szefowie czy korki są powodami Twojego stresu. Nie możesz kontrolować okoliczności, ale jesteś w stanie kontrolować to, jak na nie reagujesz. Zanim więc rzucisz się w wir rozpamiętywania czegoś, daj sobie chwilę na spojrzenie na to z perspektywy. Jeśli nie jesteś pewien, kiedy powinieneś to zrobić, zastanów się, kiedy Twoje obawy są nieproporcjonalne do rozmiaru czynnika stresującego. Jeśli na wstępie myślisz, że „wszystko idzie źle” albo „nic się nie uda”, musisz spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Świetnym sposobem na skorygowanie tej nieproduktywnej ścieżki myślenia jest przygotowanie listy rzeczy, które szczególnie wyraźnie idą w złym kierunku. Zapewne zdołasz jedynie wskazać kilka takich, a wtedy skala czynników stresujących będzie wygląda na zdecydowanie mniejszą, niż się początkowo wydawało. 

Oddychają

Kiedy jesteś zestresowany, daj sobie kilka minut, w trakcie których skoncentrujesz się na oddychaniu. Zamknij drzwi, odrzuć wszelkie dystraktory, usiądź na krześle i po prostu oddychaj. Chodzi o to, by przez cały ten czas skupiać się wyłącznie na oddychaniu, które oderwie Twój mózg od zastanawiania się. Myśl o tym, by wciągać i wypuszczać powietrze. To brzmi prosto, ale jest trudne do wykonywania dłużej niż przez minutę czy dwie. Nic złego się nie stanie, jeśli na chwilę skupisz się na innej myśli - na początku będzie się to zdarzać, a Twoim zadaniem będzie ponowne skupienie się na oddychaniu. Jeśli pozostawanie skupionym na oddychaniu okaże się prawdziwym kłopotem, próbuj liczyć każdy swój oddech, aż dojdziesz do 20, a potem zacznij od początku. To zadanie może wydawać się łatwe, a nawet nieco trywialne, ale będziesz zaskoczony, jak opanowany możesz się po nim czuć i o ile łatwiej jest później odepchnąć niepokojące myśli, które w przeciwnym wypadku tkwiłyby głęboko w Twoim umyśle.

Sięgają po wsparcie

To kuszące, ale nieefektywne, by próbować z wszystkimi problemami mierzyć się samemu. By być opanowanym i produktywnym, musisz znać swoje słabości i prosić o pomoc, kiedy jej potrzebujesz. To oznacza, że należy korzystać ze wsparcia, kiedy sytuacja staje się przytłaczająca. Każdy ma kogoś w pracy lub poza nią, kto jest w jego zespole, wspiera go i służy pomocą w trudnej sytuacji. Szukają takich osób w swoim życiu i podejmują wysiłek, by móc korzystać z ich wiedzy i pomocy, kiedy będą tego potrzebować. Coś tak prostego jak mówienie o Twoich zmartwieniach może spowodować, że Twoje obawy i stres znajdą ujście i dostarczą Ci nowego spojrzenia na sytuację. W większości przypadków ludzie potrafią znaleźć rozwiązanie, które Ty nie dostrzegasz, ponieważ jest emocjonalnie zaangażowany w sytuację. Prośba o pomoc złagodzi Twój stres i wzmocni poczucie więzi z osobą, na której polegasz.

 

Travis Bradberry, Forbes.com

Sieci społecznościowe

Tagi