Jak namierzyć świetnego nauczyciela

Większość rodziców dobrze zna niepokój związany z zapewnieniem swym pociechom jak najlepszej edukacji. Jednak dwaj socjologowie, Angel L. Harris z Uniwersytetu Duke'a i Keith Robinson z Uniwersytetu Teksańskiego, w swojej nowej książce dowodzą, że większość rzeczy, którymi się zamartwiamy – jak codzienne sprawdzanie prac domowych dzieci czy zgłaszanie się do pomocy w ich szkole – nie ma wymiernego wpływu na osiągnięcia uczniów.

Istotne jest za to powierzenie opieki nad dzieckiem dobremu nauczycielowi. Z badania wynika, że pozwala to poprawić wyniki ze sprawdzianów nawet o 8%.

Wiele szkół nie pozwala rodzicom prosić o konkretnych nauczycieli. Ma to chronić tych uczniów, których ojcowie i matki są mniej zaangażowani. Jednak większość szkół zabrania też obserwowania lekcji, co mogłoby dać lepszy wgląd w metody nauczania. Gdy rodzice odwiedzają różne szkoły, zastanawiając się, do której posłać dziecko, muszą polegać raczej na swej intuicji, niż wiedzy na temat kadry nauczycielskiej. A to przecież od tej kadry zależy, jak dobra jest dana placówka.

Jak zatem rozpoznać dobrego nauczyciela? Coraz więcej badań wskazuje na kilka jego podstawowych cech.

Świetny nauczyciel:

Prowadzi aktywne życie intelektualne poza szkołą.

Ekonomiści odkryli, że nauczyciele, którzy mogą się pochwalić wysokimi średnimi ze studiów, wcale nie sprawdzają się lepiej, niż ci, którzy osiągali mniej imponujące wyniki. Za to bogate słownictwo może wskazywać na talent nauczycielski, gdyż świadczy o inteligencji, oczytaniu i ciekawości świata. Najlepsi nauczyciele często uwielbiają podróżować, mają ciekawe hobby i z pasją opowiadają o swoich ulubionych filozofach czy poetach.

Wierzy, że inteligencja może być cechą nabytą, a nie wrodzoną.

Nauczyciele z prawdziwego zdarzenia spodziewają się, że wszystkie dzieci będą osiągały dobre wyniki – nawet te, które są niezdyscyplinowane albo mają problemy z uczeniem się. Pedagoga o wysokich oczekiwaniach można rozpoznać po tym, że zawsze stara się uczyć swoich podopiecznych czegoś nowego. Z badań wynika, że większość uczniów zna już przynajmniej połowę rzeczy, o których słyszą na lekcjach. Kiepscy nauczyciele poświęcają za dużo czasu na powtarzanie podstawowych zagadnień, a za mało - na wgłębianie się.

Analizuje sytuację.

Dobrzy nauczyciele poznają silne i słabe strony swoich uczniów i regularnie ich odpytują, aby sprawdzać, jaka część przekazywanej wiedzy zostaje im w głowach. Z badań psychologów Andrew Butlera i Henry'ego Roedigera wynika, że często przepytywani uczniowie osiągają lepsze wyniki podczas sprawdzianów rocznych.

Zadaje dobre pytania.

Dobre pytanie to takie, które sprawdza nie tylko znajomość faktów, lecz także ich rozumienie. Pytanie typu „Kiedy miał miejsce Wielki Kryzys ?” jest gorsze, niż np., „Jakie czynniki społeczne, gospodarcze i polityczne doprowadziły do Wielkiego Kryzysu?”.

Rodzice nie są jedynymi, którzy powinni szukać u nauczycieli wyżej opisanych cech. Dobrze by było, gdyby decydenci i dyrektorzy szkół bardziej skupiali się na tych miarach talentu, niż na wynikach standardowych testów. Razem możemy stworzyć falę popytu na dobre nauczanie.

 

Na podst. Ways to Spot a Great Teacher, Dana Goldstein, The Wall Street Journal

Sieci społecznościowe

Tagi