Jak przerwać „ograniczoną depresję”

Larry Summers powiedział na niedawnej konferencji MFW, że gospodarki rozwinięte nie wrócą łatwo do przedkryzysowej normalności. Podobnie jak Bill Gross, Summers uważa, że obecny niski wzrost jest „nową normalnością”, która może trwać nawet dekady.

Spowolnienie nie ma charakteru cyklicznego, lecz wynika ze słabości strukturalnych. Ponieważ banki centralne przedsięwzięły nadzwyczajne kroki, by przywrócić poprzedni poziom wzrostu, to zjawisko spowolnienia można określić jako „ograniczoną depresję”.

Summers mówił o stagnacji długotrwałej, podkreślając, że nawet w okresie powstawania bańki na rynku nieruchomości – wzrost był przeciętny.

Paul Krugman wskazuje, że stosunek zadłużenia gospodarstw domowych do dochodów gwałtowanie poszedł do góry w latach 1985-2007 i doprowadził do kryzysu. Nie możemy więc wrócić do czasów, gdy dług szybko rósł. Krugman uważa, że obecnie normalnym stanem jest łagodna depresja, zaś epizody szybkiego wzrostu zdarzają się w okresie narastania baniek i nadmiernego wzrostu zadłużenia.

Innym czynnikiem jest stały deficyt w handlu zagranicznym, będący skutkiem taniej siły roboczej z Chin.

Rządy i ekonomiści mają rozmaite pomysły na to, co zrobić ze słabym wzrostem i wysokim bezrobociem.

Z jednej strony, jest szkoła austriacka, która zaleca oszczędności i ma wpływ na wiele rządów i polityków – na rząd niemiecki, brytyjski czy na „Partię Herbacianą” w USA.

Wszyscy oni uważają, że trzeba rozwiązać problem wysokiego długu publicznego, który zmniejsza zaufanie biznesu i zniechęca do inwestycji w sektorze prywatnym. Zadłużanie się pozwala też politykom unikać reform, koniecznych dla ograniczenia wydatków socjalnych. Nadzwyczajne działania, umożliwiające finansowanie długu, takie jak QE, zwiększają ryzyko przyszłej inflacji i upadku pieniądza.

„Austriacy” uważają także, że wzrost jest hamowany przez wysoki poziom zadłużenia w sektorze prywatnym. Aby przywrócić zaufanie, część długów musi zostać skreślona.

Z drugiej strony są keynesiści, tacy jak Summers i Krugman, którzy uważają, że trzeba stymulować popyt. A zatem, nie należy ograniczać wydatków rządowych. Nadmiar oszczędności powinien być wykorzystany do finansowania infrastruktury.

Obie strony mówią o potrzebie reform strukturalnych, przy czym keynesiści uważają, że polityka oszczędności utrudnia takie reformy.

Dyskusja tych dwóch szkół ma swój polityczny wymiar. Ekonomiści wspierają argumenty partii politycznych i zwolenników odmiennej polityki gospodarczej.

Jestem zdania, podobnie jak wielu innych, że zarówno zalecenia „Austriaków”, jak i keynesistów, nie są obecnie odpowiedzią na niski wzrost w rozwiniętych gospodarkach.

Paul Gambles, partner zarządzający w MBMG International zaleca „trzecią drogę”. Według niego, kluczową sprawą jest redukcja, w skali globalnej, ciężaru długów, zwłaszcza prywatnych. Koszty tej redukcji powinny zostać rozłożone, a największe powinni zapłacić ci, których na to stać. A to oznacza:

► Większą progresję podatkową i wyższe opodatkowanie nieprodukcyjnego majątku osobistego i korporacyjnego,

► wycofanie wszelkiej pomocy dla systemu finansowego,

► ścisłe regulowanie usług finansowych,

► wprowadzenie hybrydowego system zarządzania usługami publicznymi. Zarządzać powinny firmy prywatne, a instytucje publiczne powinny zlecać usługi.

Według mnie, te pomysły są politycznie nierealistyczne. Głównym problemem jest nadmierne zadłużenie i niesprawiedliwe obciążanie biedniejszych przy wprowadzanych programach oszczędnościowych. Trzeba więc położyć nacisk na tworzenie bogactwa. Moje zalecenia, to:

► Obniżenie opodatkowania tych, którzy tworzą bogactwo i miejsca pracy, zwłaszcza małych firm.

► Wycofanie zbędnych i nadmiernych regulacji, co znacznie obniżyłoby koszty działania przedsiębiorstw.

► Zniesienie protekcjonistycznej polityki, chroniącej nieproduktywne giganty, np. wielkie banki, bez korzyści dla zwykłego biznesu i konsumentów.

► Zmiana struktury wydatków rządowych: z socjalnych (które efektywniej mogą być realizowane przez firmy prywatne lub społeczności) na rzecz inwestycji infrastrukturalnych.

 

Na podst. How to Break Out of “Contained Depression”, Martin Spring

Sieci społecznościowe

Tagi