Jak przyjąć dobrze krytykę

Konstruktywne przyjmowanie od innych negatywnych opinii na swój temat to umiejętność wymagająca praktyki, skromności i dużej dozy samoświadomości. Ale jeśli się ją posiada, można się uczyć dzięki krytyce, co nakręca kreatywność w pracy i bardzo ułatwia swobodną komunikację.

Zapanowanie nad reakcjami emocjonalnymi może być trudne, zwłaszcza „jeśli jesteśmy naprawdę zaskoczeni i zalewa nas adrenalina i ogarnia panika” – mówi Douglas Stone, wykładowca na wydziale prawa Uniwersytetu Harvarda. Ponadto, wielu pracowników nie ma doświadczenia w przyjmowaniu negatywnych opinii, ponieważ krytykowanie jest niemodne. Według badania przeprowadzonego w 2013 r. przez Stowarzyszenie Zarządzania Zasobami Ludzkimi i firmę Globoforce, ok. 94% dyrektorów personalnych woli stosować motywację pozytywną, twierdząc, że silniej wpływa ona na efektywność zatrudnionych. Okresowa ewaluacja (ocena pracowników) ma miejsce rzadko – 77% pracodawców przeprowadza ją tylko raz do roku.

Panowanie nad emocjami, choć trudne, jest jednak bardzo ważne. „Jeśli zalejemy się łzami, to właśnie ten moment zostanie zapamiętany” - mówi Dana Brownlee, założycielka firmy szkoleniowej Professionalism Matters. Z kolei Brad Karsh, prezes firmy JB Training Solutions, zwraca uwagę, że jeśli wzbierają w nas emocje, należy poprosić o dobę na sformułowanie odpowiedzi.

Według Douglasa Stone’a, ludzie źle reagują na krytykę z trzech powodów: 1. wydaje im się niesłuszna i nieuczciwa, 2. nie lubią albo nie szanują osoby ją formułującej, 3. wstrząsa ona ich poczuciem indywidualizmu bądź bezpieczeństwa. Dla niektórych, negatywna opinia urasta do rozmiarów miażdżącej krytyki ich osoby. W takich wypadkach, Stone proponuje zapisać sobie, czego ona naprawdę dotyczy, a czego nie. Następnie należy skorygować własne podejście, eliminując swoje przeinaczenia, aby przywrócić krytyce właściwą skalę: opinii na temat konkretnych aspektów naszej pracy. W przypadku, gdy krytyka przybiera formę niekonkretnej, słownej napaści, zadanie pytania, o co dokładnie chodzi, może skierować rozmowę na produktywne tory. Według Garretta Millera, konsultanta ds. szkoleń z efektywności i szefa firmy CoTria, należy przy tym unikać pytań typu „czemu, dlaczego” (np. „Dlaczego tak myślisz?”), ponieważ pogłębiają one niezadowolenie i hamują rozmowę. Zamiast tego, należy pytać „co i jak” (np. „Jakie masz na to dowody?”). Szczególnej samokontroli wymagają sytuacje, w których krytyka ma miejsce w obecności współpracowników. Według Brada Karsha, nie powinno się wtedy „robić scen”, lecz spokojnie przytaknąć, zachowując uśmiech. Później można na osobności potwierdzić przyjęcie krytyki i poprosić, by tego rodzaju opinie wyrażane były w rozmowach „w cztery oczy”.

Według Cataliny Andrade, kierowniczki ds. szkoleń i świadczeń dodatkowych w agencji reklamowej Tris3ct, pracownicy lepiej reagują na krytykę, jeśli często otrzymują opinie na swój temat. Ponadto, jak twierdzi Karsh, jeśli krytyka jest faktycznie niezgodna z tym, jak efektywny jest dany pracownik, czy też – jaki ma charakter, daje mu to pełne prawo pytać o jej podstawy. Jeżeli przełożony nie zadał sobie trudu, by zebrać opinie współpracowników i klientów, którzy polegają na naszej pracy i mają wiedzę na temat jej jakości, można poprosić o ich uwzględnienie. W większości wypadków jednak, refleksja nad krytycznymi wypowiedziami pod własnym adresem prowadzi do akceptacji ich zasadności.

Sieci społecznościowe

Tagi