Jak starzenie się wpływa na nasze decyzje finansowe

Zdolności finansowe, czyli umiejętność zarządzania pieniędzmi stosownie do potrzeb i oczekiwań, to jedna z pierwszych rzeczy, które tracimy, gdy dopadną nas łagodne zaburzenia poznawcze, problemy z myśleniem i pamięcią. Łagodne zaburzenia poznawcze mogą być wczesnym objawem choroby Alzheimera i występują u około 5,4 mln Amerykanów (oraz u 22% tych w wieku co najmniej 71 lat).

Eric Johnson z Uniwersytetu Columbia mówi, że ma dla nas złe i dobre wieści. Złe są takie, że każdy traci z wiekiem coś, co określa się mianem płynnej inteligencji, czyli zdolności do szybkiego uczenia się i przetwarzania informacji. Dobra wiadomość brzmi: z wiekiem rozwija się inny rodzaj inteligencji, znanej jako skrystalizowana inteligencja. Jest to suma wiedzy o świecie, która rośnie aż do około 65 roku życia. „To dlatego ludzie w wieku 60 lat lepiej rozwiązują krzyżówki, niż jako 20-latki” – zauważa Johnson.

Ale przyznaje bez ogródek, że po 60-tce trudniej jest podejmować dobre decyzje finansowe, właśnie dlatego, że z czasem tracimy płynną inteligencję. Biegłość w finansach kurczy się z biegiem lat, a zdolności inwestycyjne gwałtownie pogarszają się około 70-tki. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, co wykryła Annamaria Lusardi, profesor ekonomii na Uniwersytecie George'a Washingtona. Ankietowane przez nią osoby starsze, mimo słabych wyników w testach na wiedzę finansową, same wysoko oceniały swoje umiejętności.

Tak więc starsi Amerykanie nie tylko mają problemy z podejmowaniem mądrych decyzji finansowych, ale także nie zdają sobie sprawy, że mają takie problemy. Dlatego są łatwym łupem dla oszustów i nieuczciwych firm finansowych. Według szacunków MetLife, w 2011 r. starsze osoby straciły na oszustwach finansowych 2,9 mld dol. Ponoszą też najwyższe koszty zadłużenia.

Holly Deni, gerontolog finansowy radzi, jakie środki ostrożności powinna podjąć rodzina osób w podeszłym wieku, aby nie doszło do tragedii. Rodzina powinna uzyskać pełnomocnictwo, dokument prawny, który pozwoliłby jej zarządzać finansami starszego krewnego na wypadek jego niepełnosprawności. Bez tego, wzięcie go pod kuratelę, gdy stanie się niepełnosprawny, kosztować będzie ok. 15 tys. dol. Za pełnomocnictwo trzeba zapłacić od 300 do 600 dol. „To paradoks, że ludzie bardziej dbają o testament, niż o ochronę samych siebie, gdy jeszcze będą żyli. Każdy z nas powinien zadbać o przygotowanie takiego pełnomocnictwa, bo każdy może ulec niepełnosprawności w dowolnym momencie” - przestrzega Deni.

Sugeruje również, by stopniowo pomagać rodzicom, gdy ci zaczynają mieć problemy z zarządzaniem pieniędzmi. „Zacznij od stworzenia harmonogramu płatności i automatycznego płacenia stałych rachunków. Potem zostań współwłaścicielem jednego z ich kont bankowych. I dowiedz się, gdzie trzymają ważne dokumenty finansowe” - radzi Deni.

Dr Carolyn McClanahan, lekarka i dyrektor planowania finansowego w firmie Life Planning Partners mówi, że należy pomóc rodzicom skonsolidować konta, co uchroni ich od bycia ofiarami oszustwa finansowego. „Im więcej kont, tym łatwiej postronnej osobie położyć łapę na jednym z nich” - mówi McClanahan. Kolejną rzeczą, jaką warto zrobić, jest poznanie pracownika banku, z którego usług korzystają starsi rodzice. Może on np. pomóc przygotować pełnomocnictwo.

Na podst. How Aging Impacts Our Financial Decisions, Richard Eisenberg, Forbes

Sieci społecznościowe

Tagi