Kiedy Cię ludzie zawodzą w życiu

Człowiek z natury jest istotą społeczna, dlatego potrzebujemy innych ludzi, gdyż życie bez nich było by nie w pełni zrealizowane. Bóg zaszczepił w nas potrzebę bycia z innymi ludźmi. Już przy stworzeniu Adama, którego Bóg umieścił w doskonałym środowisku, widać jak jego życie nie było pełne. Sam Stwórca stwierdził: ,,Nie jest dobrze,żeby mężczyzna był sam" (Rdz 2,18) i stworzył więc Ewę.Bóg wie, że ludzie potrzebują się wzajemnie i często największą radość dają człowiekowi związki z ludźmi. Równocześnie nie ma innej sfery życia, w której napotykamy na tak wiele trudności i rozczarowań, jak w relacjach z ludźmi. Ludzie bywają mili i bezinteresowni, ale mogą być uparci, egoistyczni, bezmyślni, podli. Mogą mieć również trudny charakter i skłonności do manipulowania innymi. Ale problem nie tkwi wyłącznie w innych, ale również w nas samych. Problem tkwi znacznie głębiej. Każdy chce postawić na swoim! Św. Jakub w swoim liście pisze: ,,skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych" (Jk 4,1). Nasze największe problemy pochodzą z naszych wnętrz i dopóki się wewnętrznie nie zmienimy i Bóg nam nie pomoże, nigdy do końca ich nie rozwiążemy. Pan Jezus zwrócił na to uwagę: "Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa"(Mt 15,19). Każdy grzech wymieniony przez Jezusa polega na wyrządzeniu krzywdy drugiemu człowiekowi. Konflikty nie omijają również chrześcijan. Nasza zraniona przez grzech pierworodny natura domaga się swoich praw. Również szatan robi wszystko, aby podzielić chrześcijan i zniszczyć dobre świadectwo. Każdego roku organizuje się wiele spotkań, konferencji, zjazdów na temat przyjaznego współżycia między ludźmi, narodami i kulturami oraz religiami. Jednak niewiele osiąga się trwałych rezultatów, a niekiedy w ogóle żadnych. Problem tkwi w jednym - gdybyśmy nauczyli się miłować wzajemnie, wtedy mielibyśmy o wiele mniej problemów. Pismo św. nas poucza: "Przede wszystkim miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów' (lP 4,8). Wolą Boga jest, żebyśmy się upodabniali do Jezusa Chrystusa. A to oznacza, że powinniśmy stawać się podobni do Niego, w Jego postępowaniu i cechach charakteru. Św. Paweł nakazuje na porzucić dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblec się w nowego, stworzonego na obraz raz Boży, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości. (zob.Ef 4,22.24). nie wystarczy tylko unikać pewnych złych przyzwyczajeń i sposobów życia. Pismo św. podaje nam bardzo ważną prawdę naszej wiary: "Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim" (1J 4,16). Jezus zostawił nam swój testament na Ostatniej Wieczerzy, którym jest przykazanie miłości (zob. J 13,34-35). Warto nam się pochylić nie co nad pojęciem miłości. By to zrobić trzeba zajrzeć do języka greckiego, w którym został spisany Nowy Testament. Język grecki zna cztery nazwy różnych aspektów miłości: pierwszy z nich to eros, słowo, które odnosi się do fizycznej, seksualnej atrakcyjności. Od tego słowa pochodzi przymiotnik "erotyczny". Drugim typem miłości jest storge. Oznacza miłość odnosząca się do uczuć rodzinnych, na przykład do miłości pomiędzy rodzicami i dziećmi. Trzecimjestphileo, opisuje przyjaźń lub miłość braterską Czwartym jest agape, które ma o wiele szersze i głębsze znaczenie. Ono z tych różnych znaczeń najczęściej występuje w Nowym Testamencie. Agape to miłość bezinteresowna, która obejmuje także ludzi nieatrakcyjnych, a nawet tych, którzy nie zasługują na to uczcie. Zgodnie z tym, co napisane jest Piśmie św., taka miłością umiłował nas Bóg i taką miłość powinniśmy mieć dla innych ludzi. Miłość agape to coś więcej niż ciepłe uczucie czy akt chwilowej uprzejmości. Miłość, której wymaga od nas Bóg, nie jest wyłącznie uczuciem. Ma być świadomym aktem woli, decyzją o przedkładaniu dobra bliźnich ponad swoje dobra. (Szczegółowe rozgraniczenie dóbr materialnych i duchowych i ich wzajemnych zależności podejmuje teologia moralna i tam odsyłamy). Taka miłością miłuje nas Bóg. Ogromna moc tej miłości sprawiła, że Chrystusa Pan wcielił się i dokonał odkupienia ludzi poprzez mękę i śmierć na krzyżu. Przeciwieństwem miłości agape jest egoizm. Bóg pragnie byśmy podjęli wezwanie do miłości agape i by ona zdominowała nasze życie, tak jak pokazał nam Jezus Chrystus w swoim życiu.

 

 

Źródło: o. Jacek Paszko OSUkształtowana osobowość toruje drogę życia, TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów, 2002r

 

Sieci społecznościowe

Tagi