Ojca Zygmunta tajemnicza ryba...

Morze Północne. Grudniowa noc... Norweski kuter rybacki z trudem pokonuje wezbrane wody. Sytuację utrudnia ciągnięta za kutrem sieć. Ojciec Zygmunt stoi na rufie i wpatruje się w niebo. Jednakże silny wiatr i płatki śniegu smagające jego lico uniemożliwiają obserwację. I właśnie w tej chwili stała się rzecz niebywałe... tak mogłaby się rozpoczynać powieść lub opowiadanie, ale to nie o tym będziemy dzisiaj pisali...

Dzisiaj Ojciec Zygmunt zdradzi nam swój tajny przepis na rybę po grecku, która może być jednym ze świątecznych dań. Poza tym, że wybornie smakuje, to jeszcze jest źródłem zdrowych tłuszczów, witamin i soli mineralnych. Ten przepis - przy posiadaniu odpowiedniej patelni - nie wymaga dodawania tłuszczu. Nie ma tu również mąki.

 

Składniki:

500 g filetów rybnych - rekomendowane ryby niemrożone, np. dorsza (ale nie dorsz czarny); można wykorzystać również mrożonego morszczuka

2 marchewki

2 korzenie pietruszki

1 średni seler

1 por

0,5 szklanki wody

Koncentrat pomidorowy

Sól, pieprz mielony, pieprz w ziarnach, ziele angielskie, liść laurowy.

Ryba:

Rybę umyć, osuszyć, pokroić na mniejsze kawałki (dzięki temu szybciej się obsmaży). Posolić i popieprzyć do smaku. Rozgrzać patelnię. Jeżeli patelnia wymaga dodania tłuszczu, proponujemy dodać niewielką ilość oleju. Obsmażyć rybę z obu stron, uważając, żeby nie była zbyt sucha. Odłożyć rybę na talerzyk.

Farsz:

Marchewkę, pietruszkę i selera zetrzeć na grubych oczkach. Por pokroić w wąskie połówki krążków. Warzywa przełożyć do garnka i zalać wodą. Dodać liść laurowy (2-3 liście), ziele angielskie (3-5 ziaren), pieprz w ziarnach (max. 5 ziaren). Gotować pod przykryciem do zmięknięcia warzyw. Jeśli woda zbyt mocno odparuje, warto dolać odrobinę, żeby nie przypalić potrawy.  Posolić i dodać koncentrat pomidorowy do smaku. Warto pamiętać, że ryba również jest posolona i uważać, żeby nie przesolić. Wymieszać i podgrzać. Po dodaniu koncentratu farsz nabiera tendencji do przypalania!  Gotowy farsz nie powinien być wodnisty.

Są dwa sposoby łączenia ryby z warzywami:

  • przykrywamy na półmisku rybę warzywami;
  • mieszamy rybę z warzywami.

Ryba przykryta warzywami ładniej wygląda, za to wymieszana z nimi – według Ojca – lepiej smakuje. Ryba przejdzie smakiem farszu warzywnego, co podkreśli jej smak.

Tak przygotowana potrawa najlepiej smakuje drugiego dnia. Można podawać na zimno, jak i na ciepło.

Smacznego!

A przy okazji... mamy do ryb wyśmienitą przyprawę bez środków konserwujących i chemicznie wzbogacających smak:

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: nie kto inny, jak Ojciec Zygmunt Galoch OSB 

Sieci społecznościowe

Tagi