Kluczem jest wiedza

W 1992 r. Lars Seier Christensen założył z kolegą duńską firmę brokerską Midas i przez 18 lat, jako współprezes, rozwijał ją, przekształcając w internetowy Saxo Bank. Wcześniej pracował m. in. w gastronomii i jako broker na rynku terminowym. Dziś mieszka w Szwajcarii. Jest wielbicielem libertariańskiej pisarki Ayn Rand i skarbnikiem duńskiej partii libertariańskiej - Liberal Alliance.  „Mój start był bardzo nietypowy – otworzyłem restaurację w południowej Hiszpanii, mając 18 lat. I przez pięć lat ją prowadziłem, choć nie było to coś, co chciałem robić przez całe życie. Prawdopodobnie byłem jedynym restauratorem na Costa del Sol, który czytał The Financial Times, choć były to egzemplarze spóźnione o 3 dni. Interesowałem się po amatorsku funkcjonowaniem rynków. Po pięciu, czy sześciu latach pracy w finansach w Londynie, przekonałem się, że można tu działać w inny sposób. W Londynie zajmowałem się walutami zagranicznymi, nie na poziomie detalicznym, ale w imieniu prywatnych inwestorów. Wraz z Kimem Fournais'em założyliśmy małą firmę brokerską, zatrudniającą tylko 2 osoby, z zaledwie 100 tys. funtów na koncie. Zrozumiałem, że to ciekawsze zajęcie, niż praca u kogoś i zaangażowałem się na pełny etat. Wróciłem do socjalistycznej, nadmiernie opodatkowanej Danii. Zajęło mi siedem lat, nim osiągnąłem poprzedni poziom dochodów, ale praca sprawiała mi znacznie większą przyjemność. Wielka zmiana w grze dla Saxo nastąpiła w 1995 r., gdy zaczęliśmy, jako jedni z pierwszych, używać internetu. Mieliśmy tylko jeden, zadymiony, 200 m pokój, ale w internecie, który nie był wówczas traktowany poważnie, można było sporo zdziałać. W tamtych czasach, wiele osób uważało, że internet to tylko chwilowa moda. My uważaliśmy, że jest to narzędzie, które wprowadzi istotne zmiany. Dziś nie moglibyśmy wystartować, mając tylko 100 tys. funtów, gdyż koszty wejścia w ten biznes są znacznie wyższe – za wysokie, według mnie. Cena biletu wstępu to 1 mln dol. To dusi innowacje w bankowości. Na moje biurko trafia wiele dobrych planów biznesowych, często tworzonych przez młodych ludzi ze świetnymi pomysłami, lecz małym doświadczeniem. Bez podstawowej wiedzy o swej branży, często ponosisz porażkę. To ostatnia rzecz, którą chce słyszeć młody przedsiębiorca, ale brak takiej wiedzy o własnym biznesie to przepis na przegraną. Moja rada dla młodych ludzi – czytajcie Ayn Rand. Zawsze byłem libertarianinem i wyznawcą kapitalizmu. On utrzymuje świat. Rand określiła 7 cnót przedsiębiorcy: racjonalność, produktywność, duma, niezależność, prawość, uczciwość, sprawiedliwość. Dzięki nim jesteś spełniony w życiu, a twoja organizacja jest skuteczna. Wiele rzeczy, które politycy obiecują, nie byłoby możliwe bez silnego otoczenia biznesowego, tworzącego bogactwo. Zaangażowałem się w politykę, by zmniejszyć szkody, czynione przez polityków. Niektórzy moi przyjaciele libertarianie uważają, że jestem przez to zdrajcą wolności. Ale chcąc coś zmienić, muszę działać od środka.

 

 

Na podst. Knowledge is the key, Feargus O'Sullivan, The Financial Times

Sieci społecznościowe

Tagi