Korzystając z technologii jak nastolatki

Wierzcie lub nie, korzystając z nowych technologii tak, jak nastolatki, możecie wiele zyskać. Poprosiłem kilka osób w wieku 11-17 lat, aby powiedziały mi, bez których aplikacji i serwisów nie mogą żyć. Przez to zakwestionowałem kilka własnych nawyków: po co używać e-maili, dlaczego dzielić się ze znajomymi tylko wybranymi, najlepszymi zdjęciami?

Posiadanie smartfona oznacza, że wielu nastolatków jest prawie ciągle dostępnych online, co zmienia ich sposób kontaktowania się ze znajomymi i wyrażania siebie. Snapchat, aplikacja do przesyłania zdjęć, które znikają po kilku sekundach, bywa dla dorosłych zagadką, bo dla nich fotografia to materiał utrwalony na stałe. Nastolatki kochają Snapchata za możliwość błyskawicznego przesyłania nietrwałych obrazków, pokazujących jakieś sytuacje czy zdarzenia.

Po rozmowach z nimi stwierdziłem, że powinniśmy dzielić się większą liczbą zdjęć. To rodzaj komunikacji obrazkowej. Nieważne są poszczególne fotografie, ale samo dzielenie się ulotnymi, miłymi lub ważnymi dla nas chwilami. To nas zbliża i zacieśnia więzi. A oto 5 sposobów, na jakie nastolatki korzystają z technologii, które mogą się też przydać dorosłym:

Ogranicz e-maile

Tylko 6% nastolatków codziennie wymienia się e-mailami. Dla większości są one zastrzeżone dla komunikacji formalnej, np. ze szkołą. Pisanie e-maili jest zbyt pracochłonne. Jedyną rzeczą bardziej dla nich nieporęczną jest poczta głosowa.

Zamiast tego, używają kilku aplikacji komunikacyjnych, przypisując każdej z nich ściśle określoną funkcję. Snapchat służy np. wyłącznie do rozmów w cztery oczy, Facebookowy Messenger do komunikacji w całej grupie znajomych, a Twitter do kontaktów z ludźmi, z którymi nigdy się osobiście nie zetknęli. Lekcja dla dorosłych: nowe narzędzia, aplikacje takie, jak iMessage, WhatsApp i Kik, pozwalają porzucić uciążliwe formalności, typowe dla e-maili. Nie ma w nich wstępów w rodzaju „Szanowna Pani” i żadnych „Pozdrawiam” na zakończenie.

Wyraź siebie obrazami

Dziś 91% nastolatków zamieszcza swoje zdjęcia i krótkie filmy na portalach społecznościowych. Uwiecznione kamerami smartfonów, chwilowe sytuacje wrzucają na Instagram lub Vine. W kilka sekund potrafią uchwycić i przekazać emocje, których opisanie zajęłoby wiele czasu. Odbiorca też nie traci czasu na czytanie. W dodatku, taki przekaz może być kierowany do dowolnej liczby osób. Problemem może być nadmiar. Ale Instagram i inne serwisy znalazły na to antidotum: to odbiorcy filtrują treści i osoby spośród szeroko udostępnianych materiałów.

Ochrona prywatności

Dorośli zakładają, że młodzi ludzie nie dbają o prywatność. Ale 58% nastoletnich użytkowników mediów społecznościowych koduje komunikaty tak, że mogą odczytać je tylko osoby wtajemniczone. To dorośli powinni uczyć się od nastolatków, jak starannie zarządzać przepływem informacji, wykorzystując aplikacje ze znikającą treścią, kontrolę publiczno-prywatną na Facebooku lub tzw. subtweeting, czyli upublicznianie danej treści bez podawania nazwy użytkownika, który ją wysyła.

Znajdź własny serwer

Internet jest jak wielki, publiczny plac. Ale ma też zaułki, w których zbierają się przyjaciele. Dla nastolatków takim wspólnym terenem jest np. zdobywająca ogromną popularność gra online Minecraft. Na prywatnych serwerach gromadzą się grupki znajomych, na spotkania w wirtualnym świecie. Internet od dawna zna tego typu wirtualne serwery dla społeczności niszowych, popularne nawet w dobie portali społecznościowych. Dorośli także tworzą grupy i fora dyskusyjne, by dzielić się hobby lub np. zainteresowaniami związanymi ze zdrowiem.

Wyrzuć instrukcje obsługi

Nastolatki nie boją się eksperymentować i korzystać z różnych aplikacji tak, jak im wygodnie. Oczywiście, są również dorośli z takim nastawieniem. Nazywają się hakerami, niektórzy z nich są miliarderami.

Czasami nastolatki wymyślają nowe zastosowania serwisów i aplikacji. Użytkownicy Venmo zaczęli płacić znajomym po symbolicznym dolarze, zamiast wysłać „dziękuję” lub „przybij piątkę”. To jak klikanie na „lajki”, tylko że wartość jest wyrażona w pieniądzu.

Eksperymentowanie jest tak samo ważne, jak instrukcje. Nie rozpaczaj, jeśli nie opanowujesz wszystkiego natychmiast. Porozmawiaj o nowych technologiach z przyjaciółmi. A kiedy wszystko inne zawiedzie, zapytaj nastolatków, a będziesz zaskoczony, jak wiele możesz się od nich nauczyć.

 

Na podst. How to Use Tech Like a Teenager, Geoffrey A. Fowler, The Wall Street Journal

Sieci społecznościowe

Tagi