Kupowanie rekordowo drogich akcji: będzie ci przykro?

Przede wszystkim, zastanów się, ile możesz stracić, i czy jesteś na to gotowy.
Menedżer funduszu hedgingowego Carl Icahn mówi, że jest bardzo ostrożny, gdyż na amerykańskiej giełdzie mogą być znaczne spadki. Ben Inker, zarządzający aktywami GMO, przewiduje, że akcje będą tracić rocznie 2 proc. do 2020 r., uwzględniając inflację i dywidendy. Natomiast dla Warrena Buffetta, rynek akcji jest w „strefie racjonalności”. Kto ma rację? 
W gruncie rzeczy, inwestorzy nie powinni się zastanawiać, czy akcje są przewartościowane, tylko ile mogą stracić. 
David Salem z Windhorse Capital Management mówi, że jedynym logicznym punktem startu przy tworzeniu programu inwestycyjnego jest odpowiedź na pytanie, ile jesteś w stanie stracić. Bo nawet jeśli twoja wycena rynku jest dokładna, niewiele z tego wyniknie, jeśli nie masz finansowej podstawy i psychologicznej determinacji, by program zrealizować. 
Indeksy Dow Jones Industrial Average i S&P 500 pobiły w tym tygodniu rekordy. Wliczając dywidendy, zwrot z amerykańskich akcji wyniósł w tym roku 29 proc. Jeśli do końca 2013 r. nie wzrosną i tak będzie to 19 najlepszy dla inwestorów giełdowych rok od 1926 r. 
Około 23 mld dol. napłynęło do funduszy akcyjnych w ciągu czterech tygodni, do 13 listopada. Przez poprzednie 12 miesięcy wpłacono do nich 37 mld dol. 
Jedyne znaczące rodzaje aktywów, które w tym roku straciły, to złoto i indeks zmienności, zwany też „indeksem strachu”. 
David Salem zaleca inwestorom, którzy nie wiedzą, co robić, by przestali myśleć o zwrocie z inwestycji w akcje i, przede wszystkim, skupili się na ryzyku. 
„Oceń, ile pieniędzy zainwestowałeś w akcje. Nie chodzi o procent twych inwestycji, ale ile to jest dolarów” – mówi. 
Powiedzmy, że masz 400 tys. dol. w akcjach i funduszach akcyjnych. Według Morningstar, między listopadem 2007, a marcem 2009, akcje amerykańskie poszły w dół o 51 proc., zaś zagraniczne o 57 proc. Podobne spadki uszczupliłyby twój portfel o ponad 200 tys. dol. Czy jesteś w stanie wytrzymać taką stratę w oczekiwaniu na długookresowe zwroty? 
Jak mówi Salem, musisz chcieć i być zdolnym ponosić straty. Chęć to kategoria psychologiczna, zdolność – finansowa. 
Najlepszą wskazówką, określającą, czy jesteś w stanie przyjąć duży cios, jest to, co robiłeś w podobnej sytuacji w przeszłości. 
Jeśli w 2008 r. i 2009 r. kupowałeś aktywa, których ceny spadały, jesteś rzadkim typem inwestora, którego intencje zgadzają się z jego działaniami. Jeżeli nic nie robiłeś, to przynajmniej nie poniosłeś strat, sprzedając aktywa w dołku. Ale jeśli starałeś się ratować, pozbywając się ich, to znowu to zrobisz. 
To nie znaczy, że nie powinieneś posiadać akcji, ale myśl uczciwie o własnych reakcjach. 
Salem uważa, że inwestorzy instytucjonalni, tak jak indywidualni, popełniają błąd, patrząc na zwroty z inwestycji, zamiast konfrontować się z ryzykiem. 
„Historia jest pełna ludzi, którzy uganiali się za wysokimi zwrotami, a gdy zaczynały się spadki, pozbywali się aktywów, gdy były najtańsze” – przestrzega. 
 
 
Na podst. Buying Stocks at Record Highs: Will You Be Sorry?, Jason Zweig, The Wall Street Journal

Sieci społecznościowe

Tagi