Kurkuma – fantastyczny sposób na śnieg i mróz

10 lat temu, w pewien  ponury, zimowy dzień, restaurator z Manhattanu, Danny Meyer, podszedł do szefa kuchni Floyda Cardoza i poprosił go o rosół. Nie wyglądał za dobrze. Cardoz przyprawił więc rosół panaceum z czasów swojego dzieciństwa w Bombaju: lekko gorzką, jasnopomarańczową kurkumą.

Dodał jej naprawdę dużo, a także cebulę, imbir, kminek, cynamon, rozmaryn i chili. Zupa okazała się tak skuteczna, że Cardoz od tego czasu zaczął ją serwować w swoich nowojorskich restauracjach, podając ją chorym współpracownikom, podziębionym, regularnym  bywalcom, a nawet byłemu burmistrzowi, Michaelowi Bloombergowi.

„Kurkuma jest naprawdę znakomita” – mówi z przekonaniem Cardoz. Jej kłącze „zawiera przeciwutleniacze, posiada właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne” – wylicza z kolei dr Kulreet Chaudhary, dyrektor neurologii w szpitalu Wellspring Health in Scripps Memorial Hospital w La Jolla.

Kurkuma, krewna imbiru, jest powszechnie sprzedawana w postaci proszku, zaś w sklepach specjalistycznych, jako świeże kłącze, które łatwo daje się obrać i przechowywać. „Używajmy jej oszczędnie, ale nie bójmy się jej” - radzi Ralph Scamardella, kucharz i współwłaściciel grupy restauracji TAO w Las Vegas i Nowym Jorku. Scamardella, który od dawna stosuje kurkumę w takich daniach, jak singapurski makaron mei fun czy zawijane zrazy wołowe, ostatnio dodał ją nawet do polewy do lodów.

 

Na podst. Turmeric: Snow Day Superfood, Jackie Cooperman, The Wall Street Journal 

Sieci społecznościowe

Tagi