Kwaszone nie tuczy - 6 powodów, dla których warto jeść kiszonki

Chyba nigdzie na świecie kiszonki nie są tak popularne jak w Polsce. Cudzoziemcy uważają je za rzadkość i coś niezwykle oryginalnego. Dietetycy natomiast radzą jadać je jak najczęściej, gdyż wzmacniają organizm i zwiększają odporność na infekcje. W dodatku pomagąją utrzymać zgrabną figurę przez całą zimę. Dzieje się tak dlatego, że:

1. Są niskokaloryczne. Łyżka kwaszonej kapusty zawiera tylko 12 kcal, a dwa małe ogórki - 11 kcal (znacznie mniej niż surowa kapusta i świeże ogórki).

2. Dostarczają kwasu mlekowego. Ta cenna substancja powstaje w czasie fermentacji, hamuje rozwój bakterii powodujących psucie się warzyw i oczyszcza organizm z toksyn. Umożliwia też prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego i wspomaga trawienie.

3. Zawierają błonnik pokarmowy. Łyżka kwaszonej kapusty dostarcza około 2 gramów błonnika. Wypełniając żołądek, sprawia, że dłużej czujemy się syte. Reguluje perystaltykę jelit, utrudnia przyswajanie tłuszczów. Zapobiega też zaparciom, na które często narzekają osoby będące na dietach odchudzających.

4. Jest w nich sporo witaminy C. 5 łyżek kwaszonej kapusty dostarcza jej 70 mg, czyli tyle, ile potrzebujemy w ciągu dnia. Witamina C pomaga leczyć przeziębienia i niestrawność, przyspiesza spalanie kalorii.

5. Wzbogacają dietę o cenne witaminy z grupy B: B1 (tiamina), B2 (ryboflawina) i B3 (niacyna). Ich obecność poprawia metabolizm, ułatwia trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów.

6. Mają mało cukrów. Dzięki fermentacji w kapuście i ogórkach kwaszonych jest dużo mniej cukrów niż w świeżych warzywach.

Smacznego!

Kwaśna w smaku kapusta kwaszona idealnie komponuje się ze słodkawą marchwią i tworzy z nią kompozycję smakową, która zasługuje na szczególną uwagę. Produkt jest naturalny i nie zawiera konserwantów.  

 

 

Składniki: kapusta kwaszona, marchew (11%).  

 

 

 

 

 

 

Źródło: Bistro24.pl/Onet

Sieci społecznościowe

Tagi