Lecznicza moc kurkumy

Kur­ku­ma, tra­dy­cyj­ny skład­nik dań in­dyj­skich, to jedna z naj­bar­dziej war­to­ścio­wych przy­praw o wła­ści­wo­ściach lecz­ni­czych. Usuwa z or­ga­ni­zmu wolne rod­ni­ki, za­po­bie­ga po­wsta­wa­niu no­wo­two­rów. W swo­jej kuch­ni czę­sto ko­rzy­sta z niej Agniesz­ka Ma­ciąg.

"To, że ma bar­dzo in­ten­syw­ną żółtą barwę i jest skład­ni­kiem mie­szan­ki curry, po­wszech­nie wia­do­mo. Uważa się jed­nak, że służy je­dy­nie bar­wie­niu po­traw. Nic bar­dziej myl­ne­go! Kur­ku­ma jest jedną z naj­bar­dziej war­to­ścio­wych przy­praw o wła­ści­wo­ściach lecz­ni­czych. Ma dzia­ła­nie an­ty­ok­sy­da­cyj­ne, czyli usuwa z or­ga­ni­zmu wolne rod­ni­ki, prze­dłu­ża­jąc tym samym naszą mło­dość i zdro­wie. Za­po­bie­ga po­wsta­wa­niu no­wo­two­rów. Dzia­ła rów­nież prze­ciw­za­pal­nie i oczysz­cza­ją­co, chro­ni wą­tro­bę przed czyn­ni­ka­mi tok­sycz­ny­mi" - pisze Agniesz­ka Ma­ciąg w swo­jej nowej książ­ce ku­li­nar­nej.

Mo­del­ka chęt­nie sto­su­je kur­ku­mę w swo­jej kuch­ni. "Szczyp­ta kur­ku­my po­pra­wia wy­gląd nie­mal wszyst­kich po­traw. Za­wsze mam ją pod ręką. Ku­pu­ję duże opa­ko­wa­nia w skle­pach z in­dyj­ską żyw­no­ścią i prze­cho­wu­ję w sło­iku. Nie można z nią jed­nak prze­sa­dzać, po­nie­waż jej nad­miar czyni po­tra­wy cierp­ki­mi i lekko gorz­ka­wy­mi. Szczyp­ta kur­ku­my w zu­peł­no­ści wy­star­czy. Wszyst­ko z wy­czu­ciem" - czy­ta­my w "Smaku mi­ło­ści", po­rad­ni­ku, który 30 kwiet­nia trafi na półki pol­skich księ­gar­ni.

Jak po­wie­dzia­ła nam jedna z naj­pięk­niej­szych Polek: "To już moja trze­cia książ­ka z serii sma­ków. Był już "Smak życia", "Smak szczę­ścia", a teraz przy­szedł czas na "Smak mi­ło­ści". To dla mnie książ­ka bar­dzo wy­jąt­ko­wa. Za­czę­łam ją two­rzyć - nie tylko tek­sty, ale rów­nież więk­szość zdjęć jest mo­je­go au­tor­stwa - gdy przy­szy­ła na świat moja có­recz­ka He­len­ka. Miała wtedy za­le­d­wie dwa ty­go­dnie. Gdy książ­ka ukaże się w druku, He­len­ka wła­śnie skoń­czy dwa latka. To był dla mnie mo­ment nie­zwy­kły, gdy z per­spek­ty­wy czasu i swo­je­go życia za­czę­łam w pełni do­ce­niać, czym jest mi­łość - do ro­dzi­ny, do dzie­ci, do part­ne­ra, do ro­dzi­ców, do przy­ja­ciół, ale rów­nież do sie­bie i do życia w ogóle. Mi­łość to wiel­ki dar. Naj­więk­szy. Cza­sa­mi nie do­strze­ga­my go w go­ni­twie życia. Nie po­tra­fi­my ce­le­bro­wać tak, jak na to za­słu­gu­je"

Źródło: PAP

 

Sieci społecznościowe

Tagi