Ludzie używają słowa „miłość” na wiele różnych sposobów

Na przykład ja. Często mówię, że kocham swoich rodziców. Ale często też mówię, że kocham pizzę.

Co mam na myśli, gdy mówię, że kocham mamę i tatę? Że zależy mi na nich. Że kocham spędzać z nimi czas. Że jeśli by mnie potrzebowali, zrobiłabym wszystko, co możliwe, aby im pomóc.

Co mam na myśli, gdy mówię, że kocham pizzę? Że troszczę się o nią? Że jeśli pizza miałaby problem, będę przy niej? Oczywiście, że nie.

Mówię tylko, że lubię ją jeść aż do momentu, gdy mam dosyć. A kiedy już się najem, nie obchodzi mnie, co się stanie z jej resztkami. Wyrzucę albo dam psu. To już bez znaczenia.

To dwie bardzo różne definicje słowa „miłość”. Gdy ludzie zaczynają mówić o miłości, a zwłaszcza o kochaniu, pojawia się kłopot. W jaki sposób ktoś cię kocha? Czy chce tego, co najlepsze dla ciebie, czy po prostu chce mieć cię obok siebie, bo jest to korzystne, a tak naprawdę – mało go obchodzisz?

Następnym razem, gdy ktoś popatrzy ci głęboko w oczy i powie: „Kocham cię”, zapytaj: „Czy to miłość do pizzy, czy coś prawdziwego?”.

 

Źródło: Mary Beth Bonacci" Real Love: answers to Your questions on dating. Marriage and the real meaning of sex".

 

Sieci społecznościowe

Tagi