Masz mleko? Może wcale tak cię nie wzmacnia

Ponad 10 tys. lat temu, kiedy ludzie zaczęli udomawiać zwierzęta, dorośli i starsze dzieci mleka nie pili. Wielu nie robi tego i dziś, gdyż nie tolerują laktozy. I bardzo dobrze.

Choć, jeśli wierzyć reklamom i zaleceniom wielu instytucji naukowych, omija ich kilka fantastycznych korzyści, bo: „mleko jest dobre dla kości, zawiera wapń i witaminę D” oraz „wzmacnia organizm”.

Ale nie ma wielu dowodów, że to prawda. W 2011 r. opublikowano analizę badań na temat tego, czy picie mleka może chronić osoby w średnim wieku i starsze przed złamaniem szyjki kości udowej. W sześciu badaniach, obejmujących prawie 200 tys. kobiet, nie znaleziono takiego powiązania.

Najnowsze badania potwierdzają te ustalenia. W jednym z nich wzięło udział prawie 100 tys. mężczyzn i kobiet, którym przyglądano się przez ponad dwie dekady. Poinformowali oni, ile mleka pili jako nastolatki, a potem sprawdzano, czy ma to jakiś związek z mniejszym ryzykiem złamania szyjki kości udowej w późniejszym okresie życia. Żadnego nie stwierdzono.

W innym badaniu, przeprowadzonym w Szwecji na ponad 45 tys. mężczyzn i 61 tys. kobiet w wieku co najmniej 39 lat, okazało się, że picie mleka w dorosłym życiu można u panów powiązać z brakiem ochrony, a u pań wręcz ze wzrostem zagrożenia złamaniami. U jednych i drugich – z podwyższonym ryzykiem śmierci.

W 2007 r. opublikowano analizę wielu wysokiej jakości badań, przeprowadzonych na 200 tys. osób w wieku 34-78 lat, z których wynikało, że nie można znaleźć żadnego związku między zawartością wapnia w mleku, a podatnością na złamania.

Co więcej, gdy przeanalizowano badania nad skutecznością suplementów diety zawierających wapń, okazało się, że nie tylko nie obniżają one ryzyka złamań, ale wręcz mogą zwiększać zagrożenie złamaniem szyjki kości udowej.

W USA mleko jest często wzbogacane witaminą D i wielu uważa, że to poprawia jego korzystne oddziaływanie na kości. Ale i tu dowody są więcej niż skromne. Witamina D jest niezbędna, by wchłaniać wapń i generalnie jest dobra dla zdrowia kości, lecz nie oznacza to, że większość ludzi powinna spożywać ją w dodatkowych dawkach. W niedawnych badaniach nad wpływem suplementacji witaminą D na gęstość kości u osób w średnim wieku i starszych stwierdzono, że takiego wpływu nie ma.

Nie należy przez to rozumieć, że ktoś, kto faktycznie ma niedobór witaminy D lub wapnia, nie powinien przyjmować suplementów. Przeciwnie. Ale większość ludzi w USA nie ma takich klinicznych niedoborów.

Na dodatek, mleko nie jest niskokaloryczne. Nawet trzy filiżanki jego chudej odmiany to dodatkowe 250 kalorii.

Prawda, jest pełne białka, ale zawierają je też, i to dużo, jego substytuty, np. mleko sojowe.

Rodzicom zawsze mówię, że w umiarkowanych ilościach prawie wszystko jest doskonałe, także mleko. Co innego można dodać do płatków? A ciasteczka bez mleka są nie do pomyślenia. Tyle że bardzo mało jest dowodów na to, by większość dorosłych go potrzebowała, albo że jest dobre dla ich zdrowia.

 

Na podst. Got Milk? Might Not Be Doing You Much Good, Aaron E. Carroll, The New York Times

Sieci społecznościowe

Tagi