Młotek, słoń i rynki

W książce „Psychologia nauki”, wydanej w 1966 r., Abraham Maslow napisał pamiętne słowa: „Gdy twoim jedynym narzędziem jest młotek, wszystko zaczyna przypominać gwoździe”. Stwierdzenie to nie było nowe, ale stało się znane jako „młotek Maslowa” i oznacza przesadne poleganie na znanym sobie narzędziu.

Maslowowi przyświecała podstawowa idea, że mamy tendencję do patrzenia na świat poprzez własne doświadczenia i perspektywę osobistą, desperacko starając się zredukować informacje do fragmentów, które możemy zrozumieć po swojemu. 

Maslow wprawdzie wskazywał na wady współczesnych naukowców, starających się opisać pracę ludzkiego mózgu, poprzez objaśnienie jego fizycznej budowy i fizjologii, ale jego pogląd nawiązuje też do hinduskiej przypowieści o niewidomych mężczyznach i słoniu. Każdy z mężczyzn mógł dotknąć słonia tylko w jednym miejscu (tułów, ogon, brzuch, itd.), więc zupełnie inaczej, niż pozostali, go opisywał. Wszyscy, mówiąc, jak wygląda słoń, mieli jednocześnie rację i się mylili. Żadnemu z nich nie udało się zobaczyć go w całości, ale też żaden nie zaakceptował punktu widzenia innych osób.

To właśnie przychodzi mi na myśl, gdy czytam różne opinie o aktualnym stanie gospodarki i rynków. Wydaje się, że większość przyjmuje to, co widzi na tablicach wyświetlanych na Main Street i Wall Street i dopasowuje na siłę do własnych doświadczeń. Jest lepszy sposób. Polega na uwzględnianiu poglądów tych, którzy obserwują problem z zupełnie innego punktu widzenia.

 

 

Na podst. The Hammer, the Elephant, and the Markets, Rodney Johnson, Survive & Prosper

Sieci społecznościowe

Tagi