Moje „ja”

Gdy uczęszczałem do dwunastej klasy gimnazjum przy klasztorze Świętego Odylona, dostałem zadanie. Mieliśmy napisać wypracowanie na temat Moje „ja”. Jeden z moich kolegów z klasy napisał na kartce: „Kto wypytuje mnie o moje „ja”, nie jest w moich oczach człowiekiem” – i oddał pracę w takiej właśnie postaci. Nauczyciel był zszokowany, ale przyznał: „W zasadzie masz rację”.

Mój kolega z klasy wykazał się na pewno sporą odwagą. Miał charakter i nie pozwalał innym na zbyt wiele. Wciąż komuś z tego powodu się narażał i wpadał w różne kłopoty. Ze względu na „brak ducha posłuszeństwa” nie mógł na przykład dostać się do zakonu. Został w związku z tym księdzem diecezjalnym; za nadmierną bezpośredniość biskup przydzielił go do jednej ze szkół zawodowych . jego wpływ na tę placówkę okazał się zbawienny – potrafił się sprzeciwić zbuntowanym uczniom, co zdecydowanie ich uspokoiło – a w każdym razie wyszło im na dobre.

 

Notker Wolf OSB,  Zdobądź siły na zmianę życia, Wydawnictwo Święty Wojciech, str. 162

Sieci społecznościowe

Tagi