Naładuj się pozytywną energią - Uśmiech proszę! :)

Wordsworth. powiedział, że dzieci przychodzą na ten świat, “przynosząc obłok chwały”. Rzeczywiście, nie można długo czuć się przygnębionym, gdy w domu są małe dzieci. Po pogrzebie naszego przyjaciela poproszono nas, razem z rodziną, na obiad. Bałem się tam iść, bo wszyscy byliśmy odrętwiali i zszokowani (nasz przyjaciel zmarł na atak serca mając pięćdziesiąt sześć lat) i obawiałem się, że cokolwiek powiem nie będzie to dla najbliższych zmarłego żadną pociechą. Kiedy wchodziliśmy do domu, przestałem natychmiast się martwić, usłyszałem bowiem śmiech małych dzieci. Wdowa była jeszcze zapłakana, ale wnuczek trzymany przez nią na ręku podczas ceremonii witania przychodzących gości sprawiał, że uśmiechała się przez łzy. Wszyscy zrozumieliśmy chyba przesłanie tej sceny: planeta bezustannie się odradza, narodziny zawsze równoważą śmierć i musimy żyć, dopóki istnieje życie, za które jesteśmy odpowiedzialni. Jezus szczególną uwagę poświęcał dzieciom. Wiedział, ile mogą nam one dać. W swych naukach nieustannie podkreślał, że jeżeli chcemy poznać  Boga, musimy przyjąć dzieci i stać się jak one. Jedną z negatywnych cech naszej kultury jest fakt, że ludziom starszym zabrania się mieszkać tam, gdzie żyją rodziny z dziećmi. Wszyscy, a w szczególności ludzie starsi, powinni mieć prawo popatrzeć przez okno na bawiące się na chodniku dzieci. l każdy z nas, dorosłych, powinien móc usiąść na podłodze, aby twarzą w twarz porozmawiać z dzieckiem. Dzieci są bowiem żywymi zbiornikami energii, zachwytu życiem i miłości, i promieniują tym na nas, jeśli zgodzimy się przebywać w ich towarzystwie. Pewien wietnamski zakonnik, Thich Nhat Hanh, opowiadał o przebywaniu z dziećmi. Chłopiec imieniem Tim ślicznie się uśmiechał. – Tim, masz śliczny uśmiech – powiedział do niego, a on odparł: – Dziękuję. – Nie musisz mi dziękować. To ja powinienem podziękować tobie, ponieważ swoim uśmiechem czynisz moje życie piękniejszym. Zamiast mówić: “Dziękuję”, powinieneś powiedzieć: “Proszę uprzejmie”. Takie otwarcie się na dary, którymi obdarowują nas dzieci prowadzi do odnowy ducha. Hanh pisze z wielką prostotą: Dzieci bardzo dobrze rozumieją, że w każdym człowieku drzemie zdolność przebudzenia, zrozumienia i miłości. Dzieci mówią, że nie spotkały w życiu nikogo, kto by takiej zdolności nie posiadał. Niektórzy ludzie ją rozwijają, inni nie, wszyscy ją jednak mają.

Sieci społecznościowe

Tagi