Narzekanie jako nawyk.

Czasami zwracają się do mojej firmy z prośbą, abym zajął się ich mało wydajnymi kierownikami i akwizytorami, których, mimo że im się nie udaje, chcieliby u siebie zatrzymać. Kiedy siedzę z tymi ludźmi i słucham tego, co mówią, zawsze uderza mnie, jak cyniczne i przepełnione pesymizmem są ich słowa. Ktoś mógłby powiedzieć: “Pewnie są nastawieni pesymistycznie, przecież wiedzą, że mają kłopoty w pracy”. Podejrzewam jednak, że działa to także w odwrotnym kierunku – że jedną z przyczyn ich niepowodzeń jest nawyk narzekania. W którymś momencie wyrobili w sobie nawyk komentowania wszystkich nie sprzyjających okoliczności, złych warunków pracy, kiepskiego stanu ich przedsięwzięć. Być może na początku zjednywało im to współczucie i zwracało uwagę innych lub może przejęli ten zwyczaj od innych pracowników. W każdym razie stali się pesymistyczni i zimni, a na tym ucierpiała ich praca. Czy musimy pozostać na łasce takiego zaprogramowania? Oczywiście, że nie. Moja znajoma jest doskonałą akwizytorką, a jednocześnie jedną z bardziej radosnych i pełnych entuzjazmu osób, jakie znam, mimo że wychowywała się z rodzicami, którzy nieustannie się kłócili i walczyli ze sobą. Jej ojciec był genialnym człowiekiem, ale strasznym zrzędą, który nienawidził swej pracy i nie potrafił dogadać się z ludźmi. Kobieta ta mówi: “Kochałam mego ojca i było mi go strasznie żal. Widziałam, ile smutku wnosił do domu. Postanowiłam, że nie będę taka jak on, że będę się dużo śmiać i zawsze będę starała się mieć jakieś dobre nowiny dla ludzi, których spotykam”. ‘ Spytałem ją, czy to miałoby znaczyć, że stała się taką optymistką dlatego, że nigdy nie czuła się przegrana czy zniechęcona? “O nie – odpowiedziała. – Załamuję się tak samo jak inni, ale szybko się podnoszę. Nie pozwalam na to, aby zadomowiły się w mojej głowie rozczarowania, a sposób, w jaki staram się to kontrolować, polega na świadomym wyborze tego, co mówię do otaczających mnie ludzi. Zadziwiające, jak szybko można wydobyć się z depresji, wybierając radosny temat i rozmawiając z kimś o nim przez kilka minut. Nagle zauważasz, że twój humor się poprawił”.

Sieci społecznościowe

Tagi