Nasze myśli, które nas prowadzą ku nadziei i ufności lub destrukcji Jan Luter OSB

Każda myśl, która się poczyna w moim umyśle, a nie jest jeszcze wypowiedziana, którą zna tylko Bóg i ja sam, ma ogromny wpływ na moje życie osobiste, moje relacje z innymi, na moją rodzinę, moją wspólnotę zakonną, na cały kościół a także na świat Chrystusowy i świat w którym żyję.

Każda myśl jest początkiem dobra lub początkiem zła. Bo każda poczęta myśl w moim umyśle – rodzi słowo, rodzi czyn, który może być dobry albo zły.

Mój sposób życia i moje postępowanie ma ogromny wpływ na otoczenie w którym żyję. Zwłaszcza moje myśli, które zna tylko Bóg i ja sam: nie są bez skutku dla nas samych i otoczenia w którym żyjemy. Czyli mój sposób życia – to co czynię, moje słowa, oraz rodząca się myśl, mają ogromny wpływ na całe otoczenie w którym żyję.

Albo pędzę ku wyznaczonej mecie, ku Chrystusowi i staram się czynić dobre czyny, a poprzez nieustanną modlitwę w duchu, dobrą myśl skierowaną ku Bogu i ku bliźniemu – roztaczam wokół siebie światłość i pokój.

Albo poprzez bunt, negacje, grzech i złe myśli – wprowadzam ciemność wokół siebie w świat.

Pośrednio, nawet poprzez moje myśli, przyczyniam się do tego, by świat był lepszy lub gorszy.

Żeby w przyszłości rodziły się we mnie myśli dobre, w imię Jezusa i ku Jezusowi, to wcześniej muszę się zawierzyć i ofiarować Bogu oraz Matce Najświętszej. Niestety, w nagłej chwili załamania naszego zdrowia, czy innej tragedii życiowej – w pierwszym rzędzie to nam się przypomina czym wcześniej żeśmy żyli, jakim słowem żeśmy się karmili i jakie były nasze myśli.

Księga mądrości tak nas poucza, że o Panu Bogu mamy myśleć w prawości, z prostotą serca i wiarą, a wtedy Pan da się znaleźć:

Umiłujcie sprawiedliwość, sędziowie ziemscy!

Myślcie o Panu właściwie

i szukajcie Go w prostocie serca!

Daje się bowiem znaleźć tym, co Go nie wystawiają na próbę,

objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego.

Ale jeśli w naszym umyśle zrodzą się myśli złe, przewrotne oraz nadęte pychą, które negują dobroć Bożą i mają ciągłe pretensje do Boga, że ten świat źle urządził i choć tego nie wypowiadają, ale w tym duchu myślą – to czeka ich kara.

Bóg zna nasze serca i bada sumienie – czy jest prawe wobec Niego czy przewrotne.

Albowiem Bóg pokornym łaskę daje, a pysznym się sprzeciwia.

Bo myśli przewrotne oddzielają od Boga, a Moc gdy ją kusi karci niemądrych.

Księga mądrości poucza nas dalej, że wszystkie zamysły jakie czyni człowiek w swoim umyśle, najbardziej ukryte szemranie – zostaną zbadane przez Pana i nawet.

Trzeba się strzec obmowy i rozgłaszania nieprawdziwych plotek, które odbierają dobre imię.

Strzeżcie się więc próżnego szemrania, powściągajcie język od złej mowy: bo i skryte słowo nie jest bez następstwa,

a usta kłamliwe zabijają duszę.

Człowiek, który jest ciągle rozczarowany życiem, nie dostrzega piękna dzieł Bożych i nie spodziewa się nagrody za prawość, czystość i ofiarność, tego zaślepia złość, a szatan trzyma go na uwięzi. Ale dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i czeka ich nagroda.

Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności, a śmierć weszła na świat przez zawiść diabła.

Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się podoba, to będzie ci dane. Oczy Pana parzą na bojących się Go. On sam poznaje każdy czyn człowieka.

Bóg w swej nieskończonej dobroci i miłości dla człowieka szanuje do tego stopnia naszą wolną wolę, że każe nam wybierać i to będzie nam dane co wybierzemy.

Czy szczęśliwe życie wieczne z Bogiem, czy druga śmierć zatracająca z diabłem.

Ale Bóg, jako Ojciec, który tak nas ukochał, że w Jezusie Chrystusie odkupić nas i przywrócić nam Niebo, tak nas ciągle napomina: byśmy wybierali życie i całym sercem dążyli do pełni życia.

Dla nas tą pełnią życia jest zmartwychwstały Jezus Chrystus. W księdze Syracha mamy ukazane, czym nas Bóg ubogacił i w jakie dary nas wyposażył:

Dał im wolną wolę, język i czy, uszy i serce zdolne do myślenia. Napełnił ich wiedzą i rozumem, o złu i dobru pouczył. Położył oko swoje w ich sercu, aby im pokazać wielkość swoich dzieł.

Cała mądrość człowieka w tym życiu polega na tym, aby wybrać Boga i całym sercem przylgnąć do Jezusa Chrystusa: ufać Mu i uwierzyć w Niego, że tylko On jest Jedynym Zbawicielem świata, który ma słowa życia wiecznego, który otworzył nam Niebo.

Dlatego do każdego Pan woła, aby zmienił swój sposób myślenia i się nawrócił i wrócił do Pana, bo jest jeszcze ciągle czas.

Bóg, w swym nieskończonym miłosierdziu, czeka na nas – aby nam przebaczyć, dać życie i pełnię szczęścia w Niebie. Ale sam tak nas upomina:

Nawróć się do Pana, porzuć grzechy, błagaj przed obliczem [Jego], umniejsz zgorszenie!. Wróć do Najwyższego, a odwróć się od niesprawiedliwości i miej występek w wielkiej nienawiści.

Tak mamy żyć, aby nasze myśli były zawsze prawe i wypływały z bojaźni Pańskiej, a wtedy posiądziemy mądrość, która nas uchroni od sideł szatańskich.

Kto zachowuje prawo, panuje nad swymi myślami, uwieńczeniem zaś bojaźni Pańskiej jest mądrość.

Musimy baczyć i na to, aby nie zadręczać siebie niepotrzebnymi myślami:

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie dręcz siebie myślami.

W Psalmie 1 Pan nam ukazuje bezpieczną drogę, którą mamy kroczyć, aby być błogosławionym, by ustrzec się drogi złej, która oddala od Boga:

Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników, nie siada w gronie szyderców, lecz w prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą.

Psalm 14 przestrzega nas przed głupotą, którą człowiek knuje w swoim serce, aż do negacji Boga, a wtedy przestaje Go szukać i nie jest zdolny do czynienia dobra.

Mówi głupi w swoim sercu:

«Nie ma Boga».

Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają, nikt nie czyni dobrze.

Pan spogląda z nieba na synów ludzkich, badając, czy jest wśród nich rozumny, który szukałby Boga.

Z kolei Psalm 15 wspaniale nam opiewa, kto jest godzien stanąć przed Bogiem, zamieszkać w przybytku Pana i być szczęśliwym.

Wystarczy być prawym człowiekiem i działać sprawiedliwie, nikomu nie ubliżać, a zwłaszcza w swoim sercu należy nam żywić prawe myśli, które wprowadzają nas wprost przez majestat Boży:

Ten, który postępuje bez skazy, działa sprawiedliwie, a mówi prawdę w swoim sercu i nie rzuca oszczerstw swym językiem; ten, który nie czyni bliźniemu nic złego i nie ubliża swemu sąsiadowi;

W Psalmie 68 Bóg ukazuje się nam w swym „Triumfalnym pochodzie”, a zarazem ukazuje Ojcowską dobroć Bożą, ale i poskramia Bóg wszystkich wrogów.

Tylko Bogu jako Panu należy się cześć i chwała i uwielbienie i Jemu trzeba śpiewać nieustronnie i nucić psalmy.

Bóg wstaje, a rozpraszają się Jego wrogowie i pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą Pan niech będzie przez wszystkie dni błogosławiony: ciężary nasze dźwiga Bóg, zbawienie nasze.

Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, i Pan Bóg daje ujść przed śmiercią. Śpiewajcie Bogu, królestwa ziemi, zagrajcie Panu.

Psalm 101 ukazuje nam dwie postawy człowieka: tego, który przylgnął do Pana i tego który knuje podstęp. Ten, który za otrzymanie łaski umie dziękować, w swoim sercu śpiewa Panu i wyczekuje Go z sercem niewinnym i z prostotą dziecka:

Chcę opiewać sprawiedliwość i łaskę chcę śpiewać Tobie, o Panie! Kroczyć będę drogą nieskalaną:

Kiedyż do mnie przybędziesz?

Będę postępował według niewinności mego serca pośrodku mojego domu.

Albowiem Bóg tych wypatruje i im błogosławi, którzy są Mu do końca wierni i prawi w swoim myśleniu.

Bóg karci tych, którzy podstępnie i złośliwie obmyślają w swym sercu, jak szkodzić drugiemu człowiekowi.

Chcę zgładzić takiego, co skrycie uwłacza bliźniemu.

Kto oczy ma pyszne i serce nadęte – tego nie zniosę.

Oczy kieruję na wiernych w kraju, ażeby ze mną mieszkali.

Ten, który chodzi drogą nieskalaną, będzie mi usługiwał.

Nie będzie mieszkał w moim domu ten, kto podstęp knuje.

Ten, który kłamstwa rozgłasza,

nie ostoi się przed mymi oczami.

Całe nasze życie ma być jedną wielką tęsknotą za Bogiem, by Go ujrzeć i przebywać w Jego bliskości w Królestwie Bożym w Niebie. Z głębi serca mamy wołać do Pana i w Nim pokładać nadzieję. Dusza moja ufa słowu Bożemu, oczekuje zmiłowania od Pana i miłosierdzia Jego.

Szczęśliwy, kto ufa Bogu, bo nie będzie zawstydzony na wieki, a myśli o Panu w każdym czasie.

Musimy mieć pełną świadomość, że Bóg zna nasze myśli i pragnienia.

 

 

Br. Jan Luter OSB

Autor

Br. Jan Luter OSB, w latach 1966-69 pracował w kopalni i uprawiał boks. Górnikom pomagał charytatywnie wyjść z nałogu alkoholowego.
Od roku 1969 jest mnichem benedyktyńskim w Tyńcu.
W latach 1985-2002 był szafarzem Opactwa. W 2010 przeżył swoistą przemianę duchową.

Owocem trwania przy Jezusie na wzgórzu Tynieckim jest obecna seria zamyśleń mnicha.


 

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi