Nie bądźmy więźniami przeszłości

Im człowiek jest starszy, tym chętniej wraca do przeszłości, rozpoznaje się w niej, ona zdaje się przywracać mu właściwe znaczenie i dawać poczucie wartości siebie. Z jednej strony jest to zrozumiałe i zupełnie właściwe, z drugiej jednak bycie więźniem własnej przeszłości czyni człowieka „martwym” (duchowo, intelektualnie, społecznie itd.) dla teraźniejszości. Okazuje się wówczas, ze człowiek jest w niej, ale jej nie tworzy, stając się przysłowiowym pionkiem na szachownicy historii.

 

„Dobre słowo na każdy dzień” Zdzisław Józef Kijas OFMConv, Wydawnictwo WAM, 2015

Sieci społecznościowe

Tagi