Niech twoim biurem będzie cały świat

W nasze życie gładko zaczynają przenikać tzw. systemy teleobecności nowej generacji. A wszystko za sprawą technologii pozwalających na realistyczne, trójwymiarowe projekcje. Ani się obejrzymy, jak zrewolucjonizują świat, który znamy.

Tzw. technologia teleobecności holograficznej bardziej kojarzy się z serialem „Star Trek”, niż z posiedzeniem zarządu firmy. Zamiast płaskiego ekranu z twarzą uczestnika telekonferencji, mamy trójwymiarowy, ruchomy obraz użytkownika, wyświetlany w kilku miejscach jednocześnie. Co prawda, na razie nie możemy jeszcze mówić o prawdziwych hologramach. Brytyjska firma Musion wykorzystuje np. iluzję znaną z kin i parków rozrywki, zwaną „duchem Peppera”. Polega ona na podświetleniu bardzo cienkiej, praktycznie niewidzialnej folii przy pomocy projektora HD, pod kątem 45 stopni. Powstaje dzięki temu trójwymiarowy obraz, niemal nie do odróżnienia od prawdziwego obiektu. System Musion TelePresence pozwala obecnie transmitować obrazy ludzi naturalnej wielkości, bez znaczącego opóźnienia przekazu. Między innymi, umożliwił indyjskiemu politykowi, Narendrze Modiemu, wygłoszenie przemówienia w 53 miejscach naraz (rekord Guinessa) i przywrócił do życia rapera Tupaca Shakura podczas festiwalu Coachella w 2012 r.

Możliwe jednak, że prawdziwe hologramy to wcale nie taka odległa przyszłość. Polska firma Leia Display System stworzyła pokój holograficzny o wymiarach 3 m x 2,5 m, w którym trójwymiarowe obrazy wyświetlane są na rozrzedzonej chmurze pary wodnej, przy pomocy projektorów laserowych, tworząc nie tylko trójwymiarowy ekran dotykowy, lecz umożliwiając również przechodzenie przez projekcję i jej oglądanie z każdej strony.

Teleobecność holograficzna może zrewolucjonizować nie tylko świat biznesu. Możliwość zdalnego przeprowadzania zabiegów już dziś zmienia oblicze medycyny. W grę wchodzą też takie dziedziny, jak edukacja, reklama, gry wideo, mapowanie 3D, nawigacja lotnicza czy sterowanie robotami. W Massachusetts Institute of Technology prowadzi się prace nad możliwością zdalnej manipulacji obiektami fizycznymi, zmiany ich rozmiaru, kształtu i położenia. Może to umożliwić powstanie wirtualnych miejsc pracy, w których setki, a nawet tysiące ludzi będą zajmować się konkretnym, produktem, kształtować go, nawet go nie dotykając. Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Tokijskiego pracują nad uzupełnieniem projekcji holograficznych o wrażenia dotykowe, przy pomocy ultradźwięków. W ankiecie, przeprowadzonej przez IBM wśród 3 tys. naukowców, respondenci wymienili holograficzne rozmowy wideo wśród 5 technologii, które spodziewają się zobaczyć do 2016 r.

Oczywiście, korzystanie z tej technologii napotyka też na przeszkody. Jedną z nich jest cena. Musion wynajmuje swój system za około 65 tys. dol. Holotransmisja na żywo wymaga też bardzo szybkiego, bezpośredniego połączenia internetowego (szybkość transferu rzędu 10-20 Mbps.). „Jednak, dzięki sieciom 4G i LTE, a wkrótce i 5G, przepustowość łącza nie stanowi już problemu” - stwierdza He Liang z Huawei. „[Teleobecność] oznacza, że nie trzeba już pracować w biurze. Nie trzeba przemierzać wielu kilometrów, by być leczonym przez konkretnego lekarza. Że można spotykać się z rodziną, przebywającą za granicą. Zacznie ona zmieniać świat, w którym żyjemy”.

 

Na podst. Make the world your office, BBC Future

Sieci społecznościowe

Tagi