Niełatwa sztuka - Anselm Grün OSB

Czasami spotykam ludzi, którzy są przywiązani do samych siebie. Uważają, że potrafią od wszystkiego uwolnić się. Jednak ich zwisające ramiona pokazują, że to nieprawda. Oni są wewnętrznie zniewoleni. Niekiedy potrzeba długiego czasu, aby mogli się z tego wyzwolić. Uwalnianie się jest zbawienną sztuką. Trzymanie się czegoś związuje i blokuje nas.

„Muszę uwolnić się od tego, czego się uczepiłem. Dopóki traktowałem tę sprawę jako stratę, nie byłem szczęśliwy. Jak tylko zacząłem patrzeć na nią pod kątem tego, że życie staje się wolne dzięki stopniowemu opuszczaniu wszystkiego i dzięki śmierci, mój duch napełnił się głębokim pokojem”. Rabin - dranath Tagore (1861-1941), indyjskie poeta i prozaik, który sformułował tę tezę, twierdzi, że jeśli zbyt mocno trzymamy się czegoś, stajemy się niezdolni do działania. Jeżeli jesteśmy chciwi i pragniemy coś koniecznie mieć, stajemy się niewolnikami tego. Mamy związane ręce. Opuszczenie tego jest aktem wewnętrznego uwolnienia się.

Oswobodzenie może być czasami rzeczywiście bardzo trudne, a opanowanie i spokój jest sztuką, która nikomu nie spada z nieba. Prawdziwej sztuki trzeba się nauczyć. Nie jest to łatwe dla nikogo, a bynajmniej dla ludzi młodych. Brzmi to dziwnie, iż dla spokoju i opanowania trzeba coś uczynić. Nie jest to przecież czyn, ale zostawienie czegoś. Jednak przede wszystkim praktyczne ćwiczenie oswobadzania się jest prawdziwą sztuką. Życzę tej umiejętności szczególnie ludziom, którzy mają dużo do zrobienia. Polega ona na tym, aby pozwolić na swobodny bieg rzeczy. Jeśli uporczywie i zaciekle chcemy czegoś dokonać, nie będzie w tym błogosławieństwa. Jeśli coś dokonuje się w spokoju, wtedy ten, dla kogo to czynimy, chętniej to przyjmie. Nie będzie wtedy trzymał się tego z całych sił, ale zacznie się tym rozkoszować i cieszyć.

 

Źródło: Anselm Grϋn, „Zostaw troski – żyj w harmonii”, Wydawnictwo  JEDNOŚĆ, Kielce 2008

Sieci społecznościowe

Tagi